visique
22.04.06, 21:02
niedługo mam kolejną rozprawę rozwodwą z udziałem świadków, dodam że ex chce
orzeczenia mojej winy. Jestem w ciąży z moim obecnym facetem, chcę się
przyznać do winy i mieć już wyrok oraz święty spokój, który na pewno mi
będzie potrzebny w tej sytuacji. Mam szansę na wygranie sprawy-pomimo
wszystko-bo są wystarczające dowody na naszą wspólną winę, ale już nie mam
sił ciągnąć sprawy dłużej, a z odwołaniami od wyroku itp. mogłaby jeszcze
potrwać...Jakie konsekwencje??? Co z tymi alimentami na ex-męża w
niedostatku??? czy któraś z Was umie mi pomóc? Z góry dziękuję.