ile jeszcze?

04.05.06, 19:01
Witam serdecznie. Złożyłam pozew 22lutego (z orzekaniem) 2-go marca uiściłam
wpis. I czekam...a tu nic. Powiedzcie kochane, ile czasu czeka się na
pierwszą sprawę?2,5-3 miesiące, a może dłużej?? Strasznie mi się już dłuży. W
ogóle to czasem boję się, że w sądzie nie będę potrafiła sklecić sensownie
dwóch zdań czemu ja tego rozwodu się domagam...
Zaglądam czasem na to forum, żeby poznać doświadczenia innych w tej materii
i jak widzę, że sprawy ciągną się po dwa lata, to aż mi się robi słabo.
Zastanawiam się czy na pierwszej sprawie nie wnosić o nieorzekanie o winie.
Albo się zrujnować na prawnika. Nie mam pojęcia jak to rozegrać. On (tzw.mąż)
twierdzi, że nie będzie mi utrudniał, bo nigdy tego nie robił (co jest
prawdą). Ale równocześnie wiecznie mi zadaje pytania: Co on może zrobić żeby
mnie odzyskać, bo on mnie tak bardzo kocha itede, itepe.bleee I że już nie
pije, bo nie może. A do standardów ostatnio należą noclegi Bóg wie gdzie,
powroty nad ranem, albo rano w stanie nieprzytomnym. Potem spanie do póżnego
popołudnia i znów "pielgrzymka".Kiedyś go prawie dwie doby nie było i już się
ucieszyłam nawet, ale niestety wrócił. Zgłosiłabym zaginięcie i miałabym
podkładkę, że łazi nie wiadomo gdzie. Ostatnio (w sobotę) znowu go przywiozła
do domu policja.Tym razem ok.13-tej. Chyba powinnam dostać na komendzie jakiś
kwit, że oni go odwozili do domu i dlaczego? Jak myślicie? W ogóle to się
zgapiłam, bo powinnam zażądać od nich, żeby go zabrali na "dołek". Cholera,
człowiek płaci podatki na utrzymanie policji, a oni zamiast o bezpieczeństwo
dbać pijakom za taksówkę służą. Powędruję zdaje się do dzielnicowego - może
coś podpowie, doradzi. Pozdrawiam wszystkich i proszę, odpowiedzcie mi.
    • bibulina Re: ile jeszcze? 09.05.06, 12:27
      Witam mariolka34. Ja złożyłam pozew w styczniu, w lutym opłaciłam, a do tej pory
      nie dostałam zawiadomienia o terminie sprawy, więc zadzwoniłam do sądu
      dowiedzieć się i się dowiedziałam, że termin mojej sprawy jest ustalony już na
      12 lipca i że zawiadomienie dostanę lada dzień. A mieszkam w Warszawie, bo to
      chyba od miasta też zależy. Staaasznie długo się czeka!!!!
      Pozdrawiam.
      • myszka190 Re: ile jeszcze? 10.05.06, 22:22
        ja złożyłam pozew 6 kwietnia i 27 kwietnia zaplaciłam wpis , mam nadzieje że do
        końca czerwca dostane powiadomienie o pierwszej sprawie , ma nadzieje , ja
        jestem z Gdańska i słyszałam tu że od wpisu muszą przez 30 dni roboczych dać
        zawiadomienie kiedy pierwsza sprawa, jak coś to napisze co dalej
        • mariolka34 Re: ile jeszcze? 11.05.06, 15:42
          dzwoniłam do sądu czegoś w temacie sie dowiedzieć. I co? Terminu jeszcze nie ma
          i z pewnością przed 16 maja nadal nie będzie. Sędzia na urlopie...Terminy już
          są ustalane na lipiec. Sąd w Piotrkowie Tryb. Ja nic nie słyszałam jakoby sąd
          miał czas 30 dni na wyznaczenie terminu. To raczej zależy od ilości spraw w tym
          wydziale. Moja ma nr 276/06.
Pełna wersja