lucky-luck
23.05.06, 21:20
Bardzo was prosze o pomoc -moja zona nie mieszka juz w naszym domu 2 m-ce .
po kolejnej kłótni nie wytrzymałem i kazałem jej się spakowac -było to juz po
raz piąty... ona wygarneła przed postronnymiu osobami moje grzeszki ,
powiedziała ze piję ( tak naprawde kilka piw w tygodniu) , spię u kolegi
nieraz ,do mnie miała zal ,ze wyjezdzam z kolegami, Doszło do
rekoczynów ,wyzywała mnie ,obrażała ,rzuciła się z rekami,...
Teraz mieszka u matki i twierdzi ,ze jest jej dobrze .Spotkaliśmy sie kilka
razy ,byłismy w kinie ,była w naszym domu nan kolacji ..ale nie chce
wrócic .Wspomina o rozwodzie ,innym razem o separacji -a tak naprawde to ja
czuje ,ze ona nie wie czego chce ...Przepraszałem , zachćeałem do
powrotu ,pisałem listy i nic -nie moge bez niej zyc i bardzo ją
kocham ,załamuję się -POMÓZCIE -CO ROBIC ??????
Lucky
piszcie do mnie
lucky-luck@gazeta.pl