Niezły żarcik z życia wzięty - na dobry początek!

24.05.06, 09:53
Cześć dziewczyny i może chłopaki. Złożyłam pozew o rozwód, sprzedaliśmy
mieszkanie, ale nowe mam wynajęte dopiero od 01.06, więc męczymy się tak
jeszcze dwa tygodnie...Wczoraj po dwugodzinnym powrocie do domu wyłożyłam się
"po męsku" z pilotem w ręku na kanapie. Mój jeszcze obecny zaczął się krzątać
i przygotowywać kiełbaskę na "grylla". Podchodzi do szafki z napojami i
zauważa brak browca, i wiecie co? Odzywa się do mnie, zupełnie serio: "Może w
drodze wyjątku skoczyłabyś po piwo?" :))))))))))))))))))) Tak się uśmiałam,
bo rozmawiamy w ogóle zdawkowo, on wozi swoje 4 litery autem, ja tłukę się
komunikacją warszawską, bo moje w naprawie. Nic nie robi w domu, chociaż syf
na maxa - nie sprzątam - zawzięłam się. Dobrze mi z tym. Pozdrawiam.
    • tictac11 Re: Niezły żarcik z życia wzięty - na dobry począ 24.05.06, 10:00
      tzn. TY miałaś skoczyć po piwo dla NIEGO????
      o matko z ojcem :))))) normalnie słow brak :))
      BTW. Jak załątwiliście sprzedaż mieszkania? Kupiec zapłącił Wam całość a Wy
      wyprowadzkę odłożyliście w czasie o jakiś czas?
      U mnie sytuacja jest trochę skomplikowana, bo mamy mieszkanie na kredyt i
      trzeba będzie spłącić ten kredyt...
      • koni42 Re: Niezły żarcik z życia wzięty - na dobry począ 24.05.06, 11:14
        U mnie było tak: mieszkanie sprzedaliśmy w marcu (również z kredytem) w umowie
        przedwstępnej zawarliśmy punkt, że opuszamy mieszkanie trzy miesiące po
        podpisaniu aktu notarialnego. Wypada 03.07, ale ja już się ewakuuję 01.06. Mój
        jeszcze obecny będzie tam mieszkał do końca (bo z natury chytry). Spłaciliśmy
        kredyt, a reszta została podzielona na dwie równe części. Pamiętaj, że od
        sprzedaży mieszkania należy zapłacić podatek (10% wartości mieszkania -ten
        koszt zawsze jest dzielony na pół np. warość mieszkania 200.000, to twoja część
        100.000 i od tego 10%. Jeżeli masz rachunek od pośrednika, to również na pół i
        pomniejszacie sumę do spłaty. Pośpiesz sie z zapłaceniem tego podatku, bo po 14
        dniach naliczają odsetki. Nam na szczęście niewielkie 30 zł uffff :))
        • tictac11 Re: Niezły żarcik z życia wzięty - na dobry począ 24.05.06, 11:23
          a czy nie jest tak, ze jak sie zło9ży oświadczenie w US, że pieniądze ze
          sprzedaży idą na zakup nowego mieszkania, to ten podatek nie jest płacony?
          • tictac11 Re: Niezły żarcik z życia wzięty - na dobry począ 24.05.06, 11:28
            PS. a od wkoty spłącanej do banku też trzeba płacić ten podatek??
            • astreja Re: Niezły żarcik z życia wzięty - na dobry począ 24.05.06, 11:35
              ja mogę powiedzieć tylko tyle, ze jesli pieniądze ze sprzedaży nieruchomości
              zostana przezbaczone na nieruchomość nie płaci siępodatku ze sprzedanej
              nieruchomości, ale nie wiem jak to jet w przypadku podziału na 2...
              • koni42 Re: Niezły żarcik z życia wzięty - na dobry począ 24.05.06, 12:06
                My, jako małżeństwo nie kupjemy nowego mieszkania - po prostu oddzielnie też
                nie będzie żadnego z nas stać. Rzeczywiście, podatku się nie płaci, jeżeli kupi
                się droższe mieszkanie w przeciągu dwóch lat, ale facet nam powiedział, że
                jeżeli kupimy, to państwo nam zwraca podatek, tzn. każdemu jego część.
                • tictac11 Re: Niezły żarcik z życia wzięty - na dobry począ 24.05.06, 12:58
                  I będziesz wynajmowała? A nie lepiej wziąć kredyt do tego co masz ze sprzedaży
                  i kupić coś własnego?
                  • koni42 Re: Niezły żarcik z życia wzięty - na dobry począ 24.05.06, 13:10
                    Mam za mało kasy, po pierwsze. Po drugie muszę najpierw uzyskać rozwód, a to
                    trwa jakiś czas (Warszawa). Mieszaknie na razie wynajmuję na 3 mies. z
                    możliwością przedłużenia. Poza tym wolę coś jeszcze odłożyć i odpocząć, a potem
                    działać. Nie wyobrażasz sobie jaka jestem zmęczona.
                    • tictac11 Re: Niezły żarcik z życia wzięty - na dobry począ 24.05.06, 13:29
                      Wyobrażam sonbie, bo znam tę szarpaninę....Przeprowadzasz się z dzieckiem?
                      • koni42 Re: Niezły żarcik z życia wzięty - na dobry począ 24.05.06, 14:43
                        Tak, ale ja wszystko organizuję, jak mała pojedzie na wakacje z tatą i potem
                        dwa tygodnie z teściami.
    • julian_carax wilekie halo.. 24.05.06, 14:17
      trzeba było skoczyć po ten browar... korona z głowy...???
      • koni42 Re: wilekie halo.. 24.05.06, 14:41
        Mam nadzieję,że ty skaczesz po browar dla swojej codziennie.
      • koni42 Re: wilekie halo.. 24.05.06, 14:59
        No cóż...korona by spadła i porysowałaby podłogę, a to przecież już nie nasze
        mieszkanie...
Pełna wersja