mianownik

25.05.06, 13:28
czytam wasze posty na tematy dotyczace mezczyzn malzenstwa relacji i takiej
ilosci zazdrosci frustracji zolci ile jest w nich ciezko spotkac gdzie
indziej
klepiecie sie po pleckach i mowicie tak tak faceci to dranie swinie itp

a nie ma zadnych przypadkow ze jestescie rozwodkami widac jasno ze nie
potraficie tworzyc relacji budowac zwiazkow do tego trzeba pokory
cierpliwosci spokoju i najpierw trzeba dac a nie czekac az sie dostanie a
wtedy moze cos dam

to jest jeden wspolny mianownik ktory was laczy te wszystkie nieumiejetnosci
a jedna z nich jest wybor niewlasciwego faceta wybieracie takiego bo same
jestescie niewlasciwe nie ma zadnego przypadku

zeby miec ksiecia trzeba najpierw byc ksiezniczka
    • koni42 Re: mianownik 25.05.06, 15:24
      Drogi księciu, wracaj czym prędzej do krainy piwem i winem płynącej...Czytałam
      posty forum, na którym się udzielasz i takiej "arystokracji", to rzeczywiście
      szkoda nawet 3 minuty poświęcić.
      P.S. Masz rację: to forum jest po to, byśmy się "klepały po pleckach" i
      wspólnie wyciągały z chorych układów.
      P.S. 2. Ja szczerze mówiąc wolę przypadek wołacza: "Spieprzaj dziadu!"
    • 666jola Re: mianownik 25.05.06, 19:01
      frankhestain, nie jest to forum dla ciebie, nie masz szans żeby tu dłużej
      zostać, żeby mieć księżniczkę trzeba najpierw być księciem!!
Pełna wersja