zosl
28.05.06, 13:32
po 15 latach małżeństwa rozwiodłam się w 1992 .Minęło 14 lat.
Ex, do cna przepił nasz dorobek, bo odeszłam"jak stałam".Podziału nmajątku
nie robiłam , bo wyleciałby na bruk.Powinnam , ale nigdy nie sądziłam , że
może się tak stoczyć.Nie wolno pijakom dawać jakiejkolwiek szansy ,bo są
niereformowalni.Kobiety , też macie prawo do swojego normalnego życia .
Nie bądzcie ofiarami pseudomezczyzn.Wasze dzieci zyskują najgorsze wzorce i
doświadczenia.Mam maksymę .."Z jakiego domu wyszedłeś , taki stworzysz"