Nie mam ochoty na kontakty z córką mojego partnera

31.05.06, 12:33
Nie mam ochoty na kontakty z córką mojego partnera. Nie interesuje mnie to co
u niej słychać i jak wygląda. Mój partner gdy poznaliśmy się nie powiedział
mi, że ma córkę... Czy to dziwne, że teraz nie akceptuję tego? O n jest
zdziwniony i uważa, ze powinnam to zaakceptować. powinnam się z nim
rozstać... wiem, ale to trudne po paru latach.
    • ohane Re: Nie mam ochoty na kontakty z córką mojego par 31.05.06, 12:40
      sluchaj ola, świat nie kręci się tylko wokół Ciebie, mozesz mieć pretensje do
      partnera że zataił fakt, że ma córkę, ale jak możesz być taką wiedźmą, w
      stosunku do tego dziecka, co ono Ci takiego zrobiło!? A jak Ty byś się czuła na
      miejscu tej dziewczynki?
      • ola.x1 do ohane 31.05.06, 13:04
        Wiesz Ohane. Nie interesuje mnie ta dziwczynaka... po prostu. Skoro mój partner
        to ukrył, to niech dalej sobie ją ukrywa... Moje uczucia też się liczą...
        • ohane Re: do ohane 31.05.06, 13:22
          Jakie uczucia? Ola czy ty jesteś zazdrosna o dziecko? Ty się lepiej zastanów
          nad tym partnerem, jeżeli na początku uało mu się ukryć fakt, że jest ojcem, to
          co będzie ukrywał w przyszłości. On Ci chyba nie ufa, albo nie stać go na
          szczerość.Współczuje.
    • naemi Re: Nie mam ochoty na kontakty z córką mojego par 31.05.06, 13:37
      to sobie nie miej, mało nas to obchodzi.
      A co ten dupek jeszcze ukrywa przed tobą, zapewne żonę i inne kochanki.
      Rozstań się z nim szybko, bo co to za zwiazek oparty na kłamstwach, oszustwach
      i niedomowieniach. Kopnij faceta i nie oglądaj się do tyłu.
      • myszka190 Re: Nie mam ochoty na kontakty z córką mojego par 31.05.06, 14:08
        A może to jest jego dziecko i jego problem i niech on sie teraz martwi co i jak
        z tym zrobić , a skoro to dla ciebie tez jest problem to co ci zostaje albo to
        zaakceptować albo odejść bo dziecka on dla ciebie chyba nie rzuci. a skoro z
        nim jesteś i go kochasz i chesz z nim dzielic zycie to jak możesz nie
        akceptowac dziecka ukochanego faceta???
        • ola.x1 Re: Nie mam ochoty na kontakty z córką mojego par 31.05.06, 14:26
          Mam wrażenie, ze jestem na jakimś czacie "Radia Maryja". Nie chce mi się już w
          Wami gadać.
          p.s.
          Noemi vel Myszka monika..... nie intersuje mnie co masz do powiedzenia. Jesteś
          głupia i prymitywna.
          • naemi Re: Nie mam ochoty na kontakty z córką mojego par 31.05.06, 14:32
            olu nie popijaj nigdy prochów alkoholem, nawet jesli jest to piwo, bo myla ci
            się osoby i na dodatek jeszcze ludzi obrazasz.
            • naemi Re: Nie mam ochoty na kontakty z córką mojego par 31.05.06, 14:32
              doniesiemy na policję i dzielnicowy cie odwiedzi
              • ohane Re: Nie mam ochoty na kontakty z córką mojego par 31.05.06, 14:34
                a może się za olę pomodlimy, bo coś z nią krucho, hahaha
              • bond.jamesbond1 przecież jesteś innym nickiem bet66 31.05.06, 16:36
                Co jest jasne, oczywiste i powszechnie wiadome.

                Ciekawe swoją drogą dlaczego zakładasz kilkadziesiąt (!) tożsamości... Czyżbyś
                nie miała własnej?
                • ola.x1 Do JamesBond 31.05.06, 17:06
                  Nie jestem nickiem bet66. Ale Bet66 wydaje mi się miłą osobą na poziomie. Miło
                  mi, że mylisz mnie z nią. Proponuję abyś skontaktował/a się z jakimś adminem
                  tego forum, bo chyba można to tam wyjaśnić te moje "dzieiśtki tożsamości"skoro
                  rzucasz tego typu oskarżenia.
                  • ola.x1 Do JamesBond. Sprostowanie 31.05.06, 17:12
                    Pomyliłam Bet66 z kimś innym. nie uważam jej za miłą, ani kulturalną osobę.
                    • bond.jamesbond1 Re: Do JamesBond. Sprostowanie 31.05.06, 20:13
                      He, he. Nie pisałem o Tobie, lecz o osobie o nicku "naemi". Od admina innego
                      forum dostałem listę zidentyfikowanych (podobno na 100%) "nicków zastępczych"
                      bet66. I chyba coś w tym jest, bo porównując wpisy naemi i bet66 nietrudno
                      dostrzec ten sam styl, podobny poziom (?) i retorykę.
                      • ola.x1 Re: Do JamesBond. Sprostowanie 31.05.06, 20:47
                        Wydaje mi się że myszka-monik i naemi to ta sama osoba. To musi być jakaś mocno
                        pokręcona osoba. Ja z wulgarnymi osobami po prostu nie rozmawiam, to najlepszy
                        sposób, aby przestały ekscytować się tym forum i poszły na jakieś czaty dla
                        małolatów.
                      • naemi Re: Do JamesBond. Sprostowanie 01.06.06, 09:07
                        a mnie admin na 100% poiformował, ze to JAMES BOND posługuje się drugim nickiem
                        OLA
    • nieznajoma35 Re: Nie mam ochoty na kontakty z córką mojego par 31.05.06, 14:42
      Ty już o tym pisałas na innym wątku.Jakaś obsesja czy co?Nie masz ochoty bo
      jestes egoistyczną, pustą babą myślącą tylko o sobie.No ale o tym to już Ci
      pisałam.Aha, i nie trzeba być moherem czy fanem Radia Maryja, żeby mieć w sobie
      jakieś warości i empatię.
      • myszka190 do Ola.x1 31.05.06, 16:31
        Jak Ci sie nie chce z nami gadać i słuchać co tu piszemy i o wszystko co tu
        przeczytasz masz pretensje to nie rozumiem po co zakładasz co chwile kolejne
        wątki , żal mi ciebie jestea chyba strasznie nieszczęsliwa, a obrażanie tu
        nikomu nie zaszkodzi tylko Tobie samej, to jest farum dla ludzi którzy szukaja
        wsparcia i innych poglądów na jakieś sprawy lub rad a Ty tylko atakujesz co
        kolwiek tu przeczytasz to chyba nie forum dla Ciebie .
        Czy jest tu jakiś specjalista , proszę o wypowiedź???
        • wenetta1 Re: do Ola.x1 31.05.06, 18:33
          Olu ,Olu marnie i ciebie z tą miłością do partnera,może tylko jego kasa cię
          kreci i zazdrościsz matce jego córki,że dostaje coś od teściów.Gdyby nie
          chcieli ,to by nie dawali.Może ona jest miła ,nie tak jak ty.
          • ola.x1 wenetta 31.05.06, 20:44
            Kasa partner mnie nie kręci, bo mam własną w stopniu wystarczajacym na dobre
            życie. Co do jego rodziców (nie są moimi teściami), to ja mam z nimi bardzo
            dobry kontakt, a tamtej kobiety chyba nigdy nawet nie poznali, bo zdaje się, że
            nie za bardzo odpowiadałą im ta sytuacja. Taka sytuacja jest znacznei zdrowsza
            niż udawanie jednej wielkiej kochającej się rodziny.
    • galareta2 Re: Nie mam ochoty na kontakty z córką mojego par 02.06.06, 14:51
      Ech, kobitki (i faceci też) - co się z Wami porobilo?! Tu przeciez każdy może
      mówic wszystko i nie jest to ani miejsce na obrażanie się ani na kłotnie. Wolno
      każdemu wyrazić swoja opinie lub bolączke, a komu się nie podoba - niech nie
      odpisuje, bo zzczyna się piramida absurdalnych zarzutów. Ani tu kółko różańcowe
      ani zlot satanistów, ale na miłośc boską miejcie więcej tolerancji! Oli wolno
      nie mieć za grosz ochoty na kontakty z kimś, kogo istnieje zatajono przed nią,
      a jednocześnie może nadal emocjonalnie czuć sie związana ze swoim partnerem na
      tyle mocno by nie umieć przejść nad tym do porządku dziennego. Potępiacie ją za
      egoizm, a dlaczego nie uważacie że to facet był totalnym egoistą wiążąc się z
      kobieta i nie mówiąc jej o tak ważnym fakcie? Więc i ona ma prawo do tego
      egoizmu, który wyraża się w braku akceptacji może i dziecka, ale CZYJEGOŚ!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja