Dodaj do ulubionych

jak to zakończyć na pierwszej sprawie rozwodowej??

06.06.06, 07:15
Cześć ja zlozylam sprawe 24 kwietnia , zapłacilam magiczne 600 zł , w między
czasie podpisałam z mężem rozdzielczość i intercyze , nie mamy dzieci od 1,5
roku mieszkamy osobno, czy mimo to że nie składałam pozew o zakończenia
sprawy na pierwszej sprawie bez pojednawczej , czy mimo tego jest mozliwość
że dostane rozwód na pierwszej sprawie , zlożeyłam pozew o rozwód bez
orzekania o wine i ciągle czekam na termin pierwszej sprawy , ale to długo
trwa
Obserwuj wątek
    • fikus28 Re: jak to zakończyć na pierwszej sprawie rozwodo 06.06.06, 09:59
      Cześć Myszko. Mam podobny problem jak Ty z tym że jeszcze nic nie złożyłam do
      sądu bo nie wiem jak i jestem tym szczerze powiedziawszy trochę przerażona. Nie
      wiem co trzeba złożyć, co napisać o co chodzi z tą rozdzielnością majątkową i
      tak dalej. Byłabym wdzięczna za p[oradę lub jeśli to możliwe polecenie mi
      jakiegoś prawnika który nie obdarłby mnie ze skóry a wyjaśnił co i jak. Chodzi
      głównie o to że moje zarobki są poniżej średniej krajowej dużo poniżej i muszę
      skalkulować wydatki tak żeby w połowie miesiąca nie zostać ze 100 w kieszeni.
      Serdecznie pozdrawiam.
      • myszka190 Re: jak to zakończyć na pierwszej sprawie rozwodo 06.06.06, 20:34
        Cześć , wiesz co ja jestem z gdańska poszlam na bezplatna porade prawniczą ale
        czekałam na nia 3 tyg, i tam sie dowiedzialam , że najlepiej zanim sie
        rozwiedziemy to podpidsać intercyze i rozdzielczośc majatkowa . Tylko ze moj
        maż wtedy tego nie chciał tego zrobić to poszlam do prawnika i napisalam pozew
        o rozwod z podziałem majatku i zaplaciłam za to 120 zl. Jak mąz zobaczyl , ze
        to nie zarty to poleciał ze mna do notariusza podpisac rozdzielczość z tym , że
        ja wszystkiego sie zrzeklam dla męża nic nie chciałam i o tyle bylo to latwe i
        wtedy tez podpisałam z nim intercyze małżeńską . Mój majatek ktorego ja sie
        pozbywalam dla niego to kwota ok 20 tys zl , więc notariusz wziąl od tego
        podpisania 1400 z ł która mąż zapłacil a dokladnie jego rodzice. W chwili
        obecnej gdybym miala tą rozdzielczośc i intercyze to napisałabym pozew o rozwód
        bez sprawy pojednawczej , z orzeczeniem o winie męża ale narazie jest jak jest.
        Z tego co ja moge ci radzic , to załatw sprawy majatkowe najpierw jak on
        pujdzie na ugode a jak nie to pisz pozew z prawnikim
    • ba_mala Re: jak to zakończyć na pierwszej sprawie rozwodo 06.06.06, 20:48
      Czesc.
      Jezeli na rozprawie,nie bedziecie sie o nic obwiniac,i powiecie, ze sie nie
      kochacie, to napewno skonczy sie na jednej sprawie.Moja sprawa trwala 15
      minut.Bezbolesnie, kulturalnie, mimo ze mamy dziecko.
      I jedna wazna sprawa, te magiczne 600 pln , oktorych wspomnialas,otoz Sad kazal
      nam doplacic jeszcze 500pln, bo mamy jak to okreslili wysokie pensje

      pozdrawiam
      • myszka190 Re: jak to zakończyć na pierwszej sprawie rozwodo 06.06.06, 20:54
        Tak ale jak mam wyczuć czynnego alkoholika mojego męża czy che to żeczywiście
        zrobic polubownie bez hamstwa itd, czy raczej będzie wlczył i wywlekał brudy .
        wiesz gdyby nie pil to bym mogla sie z nim dogadac na jkims poziomie a tak , to
        nie wiem na co sie nastwić na wlake czy na spokojne powiedzenie koniec
        • fikus28 Re: jak to zakończyć na pierwszej sprawie rozwodo 06.06.06, 22:44
          Tego niestety nigdy nie mozna być pewnym. wiem coś o tym. Własnie powoli
          zmieniam numery telefonów.Rozmawiałam na ten temat z kolezanką, sytuacja była
          podobna, pan był niestabilny emocjonalnie i psychicznie. Jej pani adwokat
          przygotowała się na dwie obcje, umówiły się ze świadkami że jak pan będzie Mr
          Hydem to notes prawniczki bedzie zamknięty a ja Dr Jekkylem to będzie otwarty i
          w zalezności od tego były przygotowywane zeznania świadków. Albo na łagodnie
          albo na ostro. Jej sie akurat pofarciło że pan był spokojny i obyło się
          polubownie. może jesli masz taką możliwość powinnaś jednak skozystać z pomocy
          adwokata. Ja chyba sę wkrótce wybiorę aby napisac pozew i dostać jakąś poradę
          bo jestem kompletnie skołowana. Dziękuję Myszko za pomoc. Nawet nie wiesz jak
          dobrze Cię rozumiem. Pozdrawiam.
          • myszka190 Re: jak to zakończyć na pierwszej sprawie rozwodo 07.06.06, 22:16
            wiesz moj mnie teraz juz mąż nie chce bo chyba chce żeby jego bylo na wierzchu,
            często podejmowałam jeszcze po wniesienu pozwu propoycje jego wycofania i dania
            mu ostatniej szansy po warunkiem leczenia dla uzaleznionych , ale on nie chciał
            mi sie wydaje że o sie teraz czuje dobrze jako facet ze jak ja go prosze to on
            mi odmawia i jest po jego mysli, ale tak naprawde to nie wiem czy mnie straszy
            czy czego chce rowodu czy nie , pograżyc mnie w problemach czy nie nie wiem nic
            o czlowieku z którym żylam 10 lat
            • fikus28 Re: jak to zakończyć na pierwszej sprawie rozwodo 08.06.06, 09:14
              Ja też myślałam że znam swojego męża. Jesteśmy razem 11 lat, 5 lat w
              małżeństwie. Ale okazało się że jest zupełnie inny, że jest zdolny do przemocy,
              że jego picie to początek alkoholizmu, że jest niedojżały emocjonalnie i
              niestabilny. Z tym że on nie chce mi pozwolić tak łatwo odejść. Albo dzwoni i
              robi mi awantury albo mnie prosi i płacze w słuchawkę. Taka huśtawka jest
              mordercza. Mnie to powoli wykańcza, ale się trzymam, nie wyobrażam sobie
              powrotu do tego co było. Już nie teraz. Powoli staję na nogi, zbieram siły i
              odwagę aby żyć na własny rachunek. Dostałam od znajomych telefony do adwokatów,
              pewnie się w przyszłym tygodniu wybiorę po poradę. Mój terapeuta delikatnie
              sugeruje że to powinien być rozwód z orzekaniem o winie ale ja nie chcę, wolę
              bez orzekania i prania brudów. Mam nadzieję że uda mi się zakonczyć to na
              jednejk rozprawie. POzdrawiam cieplutko.
      • adsa_21 Re: jak to zakończyć na pierwszej sprawie rozwodo 08.06.06, 12:27
        mam nadzieje, ze u mnie tez sie zakonczy na 1 rozprawie.
        fajnie, ze masz juz to za soba..
    • kasiameissner3163 Re: jak to zakończyć na pierwszej sprawie rozwodo 09.06.06, 13:03
      mozna napisac w pozwie ze rezygnuje sie z mediatora.wtedy odpada tak zwana
      rozprawa pojednawcza.moj eks tak zrobił a ja zgodziłam siae na wszystko co
      zaproponował.wczesniej ustalilismy zeznania i mam rozwod bez orzekania o winie
      na pierwszej sprawie.pozdrawiam cieplutko
      • myszka190 Re: jak to zakończyć na pierwszej sprawie rozwodo 10.06.06, 21:02
        To ja teraz po złożeniu sprawy 4 kwietnia miałabym dołączyć jeszcze jakieś
        pisemko , ze prosze sprawe bez mediatora i bez sprawy pojednawczej , czy dobrze
        cie zrozumialam??? a nawiasem mówiąc sprawa zlozona 4.04 2006 a tu cisza nic
        nie przychodzi z sądu , chociaz jak składałam wniosek to zapomnialam go
        podpisac i zrobiłam to dopiero 27 . o4 więc nie wiem od kiedy liczyć . Tak juz
        bym chciała miec to za sobą i bez sprawy pojednawczej!!!
        • myszka190 Re: jak to zakończyć na pierwszej sprawie rozwodo 11.06.06, 11:21
          wiem , juz że mąż ma prawnika , adwokata a ja nie i co teraz zrobic jak sie
          zachować brać pozyczeka na adwokata ??? ajk sibie poradzić nie wiem ,
          panikuje!!!
          • myszka190 Re: jak to zakończyć na pierwszej sprawie rozwodo 27.08.06, 14:51
            Czy postarać się jeszcze o adwokata na sprawe czy to nie jest za późno 26 dni
            przed rozprawą i czy mógłby mi pomóc sie rozwieść na pierwszej sprawie?
            • judka_1 Re: jak to zakończyć na pierwszej sprawie rozwodo 11.09.06, 14:09
              Mój rozwód odbył się 3 mies temu i skończył sie na pierwszej sprawie bez
              zadnych adwokatów. I jeszcze zwrócili mi połowe kosztów bo zapłaciłam 600
              zł.Sprawa trwała 20 min. Nasza sprawa była bardzo prosta, brak dzieci, bez
              zadnych podziałów, nie mieszkalismy razem juz od roku. Po prostu na sprawie
              rozwodowej powiedziałam że prosze o jak najszybsze rozpatrzenie sprawy i ze
              chciałabym zeby rozwód zakonczył sie na pierwszej sprawie bo nie ma sensu tego
              dalej przeciagac. A na sali rozwodowej byliśmy tak zgodni jak chyba nigdy dotąd
              w zyciu. Nie mielismy odmiennego zdania po prostu chcielismy sie rozstac.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka