ola.x1
07.06.06, 14:51
Jestem ciekawa, co sądzicie o facetach po rozwodzie. W sumie po 30tce ma się
szansę na spotkanie głównie "rozwodnika". Ja jestem z kimś takim i uważam, że
nie umiem zbudować z nim prawdziwej i głębokiej relacji. Przypominam sobie,
że gdy byłam z mężem, to czułam, że jest to mój "mąż". Z facetem, z którym
teraz jestem nie czuję, że jest mi szczególnie bliski. Myślę, że to w dużej
mierze wynika z jego zachowania. Tkwi w jakiejś przeszłości. Ja nie mam i nie
chcę mieć dostępu do tej przeszłości. Ignoruje moje potrzeby. Czasem kłamie.
Kiedyś tam sprawdził się (raczej nie sprawdził) jako mąż i ojciec. Mam
wrażenie, że żyjemy obok siebie, a nie razem. A wy jak sądzicie? Jak to
jest?