kurka_wodna2
09.06.06, 07:20
Zostało we mnie dużo żalu,złości za zdradę i podłości exa,jak w sobie to
wyciszyć,jak zamknąc rozdział w swoim życiu.
Chciałam dodać,że zdradzacz nie rezygnuje,napastuje mnie systematycznie
emailami,smsami,faxami z prośbą o rozmowę.
Nie mam o czym z nimrozmawiam,wszystko dla mnie jest jasne i jednoznaczne.
Proszę Was o rady-jak odzyskać spokój,wyciszenie,jak zrozumieć jego wieloletni
romans-przecież mogł odejść.