prośba o radę: adwokat a odzyskanie pieniędzy

14.06.06, 19:35
Witajcie,
Bardzo proszę o radę od osób, które rozwodziły się w Warszawie. Czy znacie
jakiegoś solidnego adwokata, który nie jest zbyt drogi? Na razie chodzi tylko
o poradę.
Problem jest następujący: miesiąc temu wyprowadziłam się od męża, który mnie
dręczył psychicznie i coraz częściej szantażował samobójstwem (jeśli zrobię
coś nie po jego myśli). Mąż na razie nawet nie podejrzewa, że mogę chcieć
rozwodu. W jego rodzinie to kobiety muszą się "dostosować" do mężczyzny i
raczej nie są traktowane poważnie.
Po ślubie moi rodzice dali nam sporą sumę pieniędzy, na urządzenie
mieszkania. Pieniądze te wydaliśmy na meble, sprzęty i drobiazgi niezbędne w
domu. Niestety nie mam na to faktur. Mogę przedstawić tylko zaświadczenie z
banku, że taka suma wpłynęła na konto.
Wiem, że mąż będzie chciał mnie "ukarać" i wyprze się wszystkiego. Jak
mieszkaliśmy razem mówił w żartach, że całą tą sumę "przejadłam". Gdyby to
były przezemnie zarobione pieniądze, machnęłabym ręką, ale moi rodzice
ciężko na nie pracowali.
Dla męża, gdyby był honorowy, oddanie tej sumy nie stanowiłoby problemu, jest
bogatym człowiekiem.
Proszę osoby, które miały podobny problem, żeby napisały co można w takiej
sytuacji zrobić.
Z góry dziękuję. Nie mam stałego dostępu do Internetu, więc pojawię się w
piątek.
    • adsa_21 Re: prośba o radę: adwokat a odzyskanie pieniędzy 16.06.06, 10:19
      ja bylam w tej kancelarii: staczek.com/
      na wejscie facet zada 240 zl wiec chyba tani nie jest.
      Reprezentacja w Sadzie kosztuje: 2 tys jesli sprawa jest "prosta" co raczej w
      Twoim przypadku nie ma miejsca..i 5 tys - sprawa "trudna".

      Poszukaj w internecie, moze znajdziesz jakas tansza, ja radzilabym ci znalezc
      jakiegos solidnego adwokata by cie reprezentowal w sadzie..tu chodzi o duze
      pieniadze.
      • ubsola Re: prośba o radę: adwokat a odzyskanie pieniędzy 16.06.06, 16:36
        O mój Boże, nie myślałam, że to kosztuje aż tyle pieniędzy...Ale dzięki za
        informacje.
    • herself1 Re: prośba o radę: adwokat a odzyskanie pieniędzy 16.06.06, 20:02
      Witaj,
      wszystko, co zostało zakupione podczas trwania małżeństwa jest majątkiem
      wspólnym (wyjątek - spadek, poświadczona darowizna dla jednej osoby).
      Jeśli Twoim celem jest odzyskanie rzeczy zakupionych przez Twoich rodziców,
      to adwokat chyba niewiele może pomóc. Skoro wyprowadzając się tych rzeczy nie
      wzięłaś. Ale nie wiem, jak taki podział wspólnie zakupionych rzeczy wygląda
      praktycznie, bo dla mnie najważniejsze było, aby się uwolnić.
      Odeszłam z jedną torbą rzeczy osobistych. Ze wspólnie zakupionych wzięłam
      jedynie aparat fotograficzny ( i tak mi to wypomniał, ha ha). Nic więcej.
      Sama napisałam pozew, chciałam aby to jak najszybciej się skończyło, więc nawet
      orzekanie o jego (ewidentnej) winie nie było mi do niczego potrzebne.
      Zastanawiam się, czy nie powinnaś sobie <odpuścić> tych rzeczy, to tylko
      rzeczy. Są ważniejsze sprawy. Np. spokój.
      Trzymaj się. Pozdrawiam.
      HS


      • ubsola Re: prośba o radę: adwokat a odzyskanie pieniędzy 19.06.06, 17:39
        Ja odeszłam z walizką i zwierzakiem :) Co do orzekania winy, to chyba się bez
        tego nie obejdzie, chociaż dużo bym dała.. Wiem, że mój mąż nie zgodzi się na
        rozwód, a wtedy chyba, można go otrzymać tylko przez udowadnianie winy jednej
        ze stron. Co do pieniędzy, to mi osobiście nie zależy, ale mam wyżuty sumienia
        wobec rodziców, chociaż oni nie naciskają na odzyskanie.
Pełna wersja