ROZWOD Z POWODU EMIGRACJI

17.06.06, 13:26
Witajcie! Szukam kobiet albo meżczyzn, ktorych malzenstwa rozpadly sie
dlatego, ze jedno z malzonkow wyjechalo za chlebem w ciagu ostatnich dwoch
lat. Pisze material o tym jak emigracja wplywa na wiezi rodzinne, bo
emigrujemy coraz bolesniej niestety. I jak to znosza nasze dzieci? Czekam na
maile, z gory bardzo dziekuje i pozdrawiam. Trzymajcie sie. J.
    • anka611 Re: ROZWOD Z POWODU EMIGRACJI 17.06.06, 18:13
      Moj ex wyjechal do poznania do pracy 5 lat temu, malzenstwo rozpadlo sie 2 lata
      temu. od poczatku wiedzialam, ze to ucieczka do wolnosci, do czego zreszta sie
      mi przyznal. Mogl nas wziac (pojechal , bo dostal tam lepsza prace, chociaz nie
      mogl i tu narzekac), prosilam , ale nie chcial, wiec zostalam sama z malym
      dzieciatkiem. nie dbal, czy mam pieniadze (bylam bez grosza, czesto pozyczalam
      od matki) choc sam zarabial bardzo duzo. Rozwod uregulowal przynajmniej sprawy
      finansowe-dostaje regularnie pieniadze. Pamietam jego zlosc jak nas odwiedzal ,
      agresje i niechec do mnie-chyba dlatego, ze wizyty psuly mu weekend, ktory mogl
      spedzac na imprezkach. Nigdy nie dzwonil z tamtad. Byl obcy.
    • jagula5 Re: ROZWOD Z POWODU EMIGRACJI 18.06.06, 20:30
      Moja historia jest dokładnie taka jakiej poszukujesz. Napisz na priva.
      • journalist Re: ROZWOD Z POWODU EMIGRACJI 18.06.06, 22:02
        Jagula, napisalam na priva, czekam na sygnal, jesli mozesz jeszcze dzis to
        super. J/.
Pełna wersja