mamba234
23.06.06, 16:14
Witajcie,
no dzisiaj to juz mnie dobiło. Spotykam byłą teściową i w czasie rozmowy
usłyszałam, że to ja jestem winna, że eksio znalazł sobie kochankę.
Powodem miało być to, że nie potrafiłam stworzyć mu takich warunków, jakie
miał w niej. No ręce opadają ...
W pracy miałam ksywkę Matka Polka. W drodze do domu zakupy, obiadki,
sprzątanie, pranie, prasowanie w kancik, płacenie rachunków itd. tylko na
mojej głowie.
Do tego pracuję zawodowo, wyjeżdżam na za delegacje, szkolę się.
Staram się być i dobrym pracownikiem i matką, że o żonie nie wspomnę.
To czym różniłam się od kochanki męża, to fakt, iz nie przepadałam za
siedzeniem w pubie i piciem piwa. Ona - bez dzieci, bez stałej pracy - miała
dużo czasu na sączenie piwka i wysłuchiwanie żalów mojego wtedy jeszcze męża.
Strasznie się teraz czuję...
Pozdrawiam
Mamba