wreście podjełam decyzje

25.06.06, 18:34
wachałam się od 3lat nad tym aby się rozwieśći mam już dośc.To trudna
decyzja,bo mój mąż jest chory i wymaga opieki osób drugich,ale nie mogę
pozwolić aby jego chora psychika spowodowała wmoim domu jakieś
nieszczęście.Mam dwóch synów i tak potrzebują mnie bardziej i spokoju w domu
niż ojca ,który robi awantury co godzinę. Czy ktoś na tym forum borykał się z
problemem takim jak mój,chory mąż i nie możliwość życia z nim pod jednym
dachem z powodu strachu o siebie i dzieci.
    • koni42 Re: wreście podjełam decyzje 26.06.06, 10:16
      To bardzo trudna decyzja. Nie nie mam takiego problemu jak ty, ale wydaje mi
      się, że bez względu na decyzję finalną powinnaś poradzić się psychologa. Ze
      względu na siebie i na dzieci. Nie wiem, co robi Twój mąż, więc ciężko mi
      doradzać coś innego. Pewnie czujesz się jak Antygona. Współczuję i życzę
      odwagi.
    • judge_judy Re: wreście podjełam decyzje 26.06.06, 16:03
      ja zylam z czlowiekiem chorym psychicznie, ktory na dodatek uwazal ze
      problemy "glowy" mozna rozwiazac za pomoca duzej dawki alkoholu. Po naszym
      rozwodzie trafil na leczenie zamkniete i podobno powoli odbija sie od dna.
      • kasiajbasiaj Re: wreście podjełam decyzje 27.06.06, 20:24
        ja wyszłam za zdrowego człowieka ale jego choroba spowodowała zmiany w psychice
        i brak u niego całkowicie chęci dożycia.Sama o wszystkim decyduje,ale widze że
        zachowanie męża zle wplywa na synów.Najgorsze jest to ,że nie ma on nikogo kto
        mógł by się nim zająć.Jego rodzice nie wyrażają checi opieki nim i wiem że z
        tego powodu bedę miała cięzko z uzyskaniem rozwodu i znalezieniem mu
        opieki.Dlatego pytałam jak to jest rozwieść się z osobą chorą i jakie są trudności?
Pełna wersja