Wy i teściowie...byli teściowie

26.06.06, 14:41
Jestem ciekawa jakie macie stosunki z waszymi byłymi "rodzicami"?
Ja mam poprawne, ale oczywiście jestem winna, a właściwie nie ja tylko moja
praca..."Odkąd poszłam do pracy zmieniłam się i źle zaczęłam traktować R.
Pewnie znalazłam sobie w pracy absztyfikanta".
I co wy na to? Ręce opadają. Nadal mają dobry kontakt z moją córką. Właśnie
wróciła z 2tyg. wakacji z dziadkami.
Piszcie jak jest u was. Pozdrawiam.
    • judge_judy Re: Wy i teściowie...byli teściowie 26.06.06, 15:59
      cos jest z tym absztyfikantem, bo mojej bylej tesciowej reakcja byla, ze kto
      sobie znalazl kogos nowego? Nie wiem czy w dalszym ciagu tak mysli, ale
      kontakty nam sie zupelnie urwaly, za duza odleglosc i niechec do mnie za to,
      ze "skrzywdzilam" synusia zrobily swoje.
      • kim5 Re: Wy i teściowie...byli teściowie 26.06.06, 16:31
        Miałam bardzo dobre z b.teściową i żadne z b.teściem.
        Ale to już chyba przeszłość - były rozpoczął mocno naciągany proces o
        stwierdzenie nieważności ślubu kościelnego i pewnie dobre stosunki się
        skończą....
    • gora431 Re: Wy i teściowie...byli teściowie 26.06.06, 21:13
      moi są na mnie obrażeni; nie znają mnie mało tego nie kontaktują się ze swoimi
      wnukami!
    • adsa_21 Re: Wy i teściowie...byli teściowie 27.06.06, 12:42
      nie cierpie moich tesciow, za to co zrobili. dla mnie sa zaklamanymi i falszymi
      starymi prykami. Tesciowa nigdy mnie nie akceptowala.Mam nadzieje, ze juz nie
      bedzie mi dane ich widziec.
      ulzylo mi troche;-)
      • matuska Re: Wy i teściowie...byli teściowie 16.07.06, 08:43
        Nie mam kontaktu z tesciowa, od samej separacji uwazala ze to moja wina bo jej
        synusia za drzwi wywalilam, tyle ze chyba zapomniala ze za pobicie mnie.
    • agus-ka Re: Wy i teściowie...byli teściowie 18.07.06, 12:37
      A ja mam bardzo dobre z teściami. Uważają, że ich syn skrzywdził mnie i tak
      naprawde jak patrze na teścia to mam wrażenie, że ma ochotę mojego eks
      przełożyć przez kolano i dac w tyłek jak małemu chłopcu.
      Tesciowa na wiadomość, że jestem w ciąży (oczywiście z innycm facetem niż eks)
      zapytała, czy może być przyszywaną babcią. Dodam, że kiedyś były trochę gorsze
      stosunki między nami, może "urok" obecnej wybranki eksia podziałał:))
    • vega36 Re: Wy i teściowie...byli teściowie 20.07.06, 00:16
      Moi byli teściowie zawsze byli po mojej stronie, uważali Eksia za idiotę, kiedy
      rozwalał nasze małżeństwo. Teraz nadal jestem ich córką, chociaż odwiedzam ich
      rzadko.
      • agash4 Re: Wy i teściowie...byli teściowie 20.07.06, 03:25
        moi eks-tesciowie ...coz ..pewnego dnia przeslalismy z synem dla nich istniec
        (z dnia na dzien). Nigdy nikt nie zadzwonil, nie przyszedl, o nic nigdy nie
        zapytal. Tylko pewnie najbardziej sen z oczu spedza tesciowej fakt, ze wyszlam
        drugi raz za maz. /pamietam jak z bardzo dalekiej rodziny kobiete maz zostawil
        dla mlodszej a porzucona zona po paru latach wyszla za maz to moja eks-tesciowa
        z piana na ustach opowiadala o tym, bo tylko ona ma prawo miec i meza i
        kochanka od kilkunastu lat/.
    • ana-75 Re: Wy i teściowie...byli teściowie 24.07.06, 11:47
      Nie mam kontaktu z bylymi tesciami. pewnie gdybym miala dziecko jakis kontakt
      by był.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja