Alimenty, rozwód i cała ta gehenna...

16.07.06, 17:25
Witam

Miesiąc temu odeszłam od męża po kolejnym pobiciu(to ciągnęło sie już kilka
lat-pobicia, inna kobieta od prawie trzech lat, znęcanie psychiczne), nie
wytrzymałam. Wniosłam sprawę o znęcanie, przedstawiono mu już zarzuty, teraz
miałam sprawe o alimenty i dzieci, ale się nie zjawił. Czeka mnie kolejny
termin. Potem rozwód podział majątku-dom, samochód. Za dużo tego, mam dość.
Mieszkam w jednym pokoju z dwójką dzieci, on został w naszym dużym,pieknym
domu, tamta go odwiedza..
Ale nie chciałam się właściwie skarżyć, chciałam tylko zapytac czy alimenty
sąd oblicza od zarobków brutto czy netto? Właściwie to prawnicy mówili, ze od
brutto, ale jeden powiedział, ze nie i zgłupialam, zwłaszcza, ze sąd wydał
już postanowienie o zabezpieczeniu alimentów do czasu skończenia sprawy...nie
ukrywam, ze wysokie prosze o szybką odpowiedź, bo już spać nie moge.

pozdrawiam
    • majkel01 Re: Alimenty, rozwód i cała ta gehenna... 16.07.06, 18:54
      Sad alimenty orzeka na podstawie 2 przeslanek. Potrzeb maloletnich oraz
      mozliwosci finansowych zobowiazanego. Pierwszego tlumaczyc nie trzeba bo oznacza
      po prostu ile trzeba wydac na dzieci by zyly na odpowiednim poziomie. Drugie
      oznacza jakie sa ogolne mozliwosci finansowe osoby ktora ma placic alimenty.
      "Mozliwosci" oznaczaja nie dochod jaki osiaga tylko taki jaki moglby osiagac
      gdyby wykorzystal pelnie. Np. jesli ktos jest bezrobotny z zasilkiem np. 450 PLN
      to nie oznacza ze alimenty trzeba obliczac mu od tej kwoty. Moze przeciez pojsc
      do pracy i osiagac o wiele wieksze dochody.
      NIe ma czegos takiego jak przelicznik alimentow czy cos w podobie. Wysokosc
      alimentow Sad ustala na podstawie owych przeslanek ale opiera sie na wlasnej
      ocenie materialu. Dlatego nawet przy podobnych dochodach moga byc one najrozniejsze.

      Pamietaj ze zabezpieczenie na czas trwania procesu jest czyms innym. Wowczas maz
      jest zobowiazany do zaspakajania potrzeb materialnych >>rodziny<<. Po rozwodzie
      bedzie placil alimenty tylko na rzecz dzieci, no chyba ze wystapilas i sa
      przeslanki ku temu zeby zostaly zasadzone na twoja rzecz.
Pełna wersja