herbatynka111
17.07.06, 13:33
Dzisiaj, po wielu miesiącach szapaniny , wyzwisk, straszenia i zdrad,
zostałam rozwódką. Myślałam, że będzie gorzej. A tu proszę spokój ,
wyciszenie nawet mi serce nie drgnęło. A tak się bałam, że się rozsypię w tym
sądzie. Nie miałam za czym płakać. Skończył się ważny rozdział w moim życiu.
Nie żałuję. Tak było trzeba.
Pozdrawiam :)