alimenty na byłą żonę

20.07.06, 11:43
Sprawa wygląda tak: mam prawomocny wyrok rozwodowy z winy męża. Były
oświadczył na sprawie, że przyznaje się do winy, że małżeństwo rospadło się
przez niego, bo związywał się z innymi kobietami, bo tak faktycznie było.
Mamy wspólne mieszkanie skredytowane przez bank. Eksio obiecał mi, że będzie
spłacał kredyt, bo wie że mnie skrzywdził. Przez dwa lata nie było problemów
ze spłatą, jednak teraz eksio stwierdził, że nie będzie już tego robił. Mnie
zwyczajnie nie stać na utrzymanie i spłatę kredytu. On zarabia 3 razy wiecej
ode mnie. Wiem, że do takiej decyzji nakłoniła go jego obecna kobieta.
Czy mam szansę wysadzić od niego alimenty na mnie? Dodam, że dzieci nie mamy.
    • chalsia Re: alimenty na byłą żonę 20.07.06, 12:47
      jak najbardziej masz szanse.
      Chalsia
    • majkel01 Re: alimenty na byłą żonę 21.07.06, 20:18
      Masz szanse. Sprawa wyglada tak. Jesli rozwod bylby bez winy lub z winy obu
      stron to alimenty moglabys dostac tylko w przypadku gdybys znalazla sie w
      niedostatku (czyli naprawde nagle w trudnej sytuacji bez wyjscia).
      W przypadku gdy rozwod jest z winy meza to mozesz zadac alimentow w przypadku
      pogorszenia sie standardu zycia. Oznacza to ze np. alimenty dostaniesz w
      sytuacji kiedy na skutek rozwodu obnizyla by ci sie stopa bytowa np. maz
      zarabial 5.000 PLN a ty np. 1000 PLN. Wiadomo ze inaczej czlowiek zyje jesli ma
      do dyspozycji 6.000 PLN na dwoje a inaczej jesli 1.000 PLN na jedna osobe.

      Zatem jesli masz rozwod z winy meza i sytuacja materialna ci sie pogorszyla
      mozesz zazadac alimentow na siebie.
Pełna wersja