ana-75
24.07.06, 11:41
witajcie!
jestem rok po rozwodzie. Rozstalismy sie dwa lata temu. Praktycznie od tego
czasu jestem sama. Od pół roku mniej wiecej poszukiwalam partnera przez
internet. Korzystalam ze znanego portalu sympatia na onecie. Zgodnie z prawda
podalam swoj stan cywilny. Zdjecie raz mialam raz nie takze zainetersowanie
moim anonsem bylo zmienne. Po pewnym czasie usunelam wiadomosc o tym ze
jestem po rozwodzie. Zaineteresowanie moja osoba wzroslo. Zaczynalam wiele
ciekawych korespondencji ale gdy w trakcie nich przyznawalam sie do mojego
stanu cywlnego panowie konczyli ze mna pisanie rezygnujac ze spotkania.
Jestem atrakcyjna babką. Rozwiodlam sie poniewaz moj maz mnie zdradzal.
Rozwod zostal orzeczony z winy meza. (m.in zdrada). Czy nie mam szans na
ulozenie sobie zycia? Dlaczego kobiety po rozwodzie traktuje sie jak zarazona
tradem? Chce zalozyc nowa rodzine, kochac i byc kochana. nie mam dziecka z
pierwszego malzenstwa. Dlaczego mezczyzni boja sie rozwodek?
A moze to nie strach? co to w takim razie jest? Sytuacja o tym ze panowie
konczyli znajomosc korespondencyjna dowieadujac sie o mej przeszlosci zdazyla
sie ok 7 razy. Nie jest to przypadek.Czy mam szanse na milosc? Gdzie jej
szukac?