adsa_21
30.07.06, 10:13
witam wszystkie forumowiczki.
wczoraj wrocilam z wakacji z synkiem, bylismy nad morzem. W trakcie pobytu
odzywal sie moj byly..przebakiwal cos, ze chce zabrac dziecko na wakacje w
sierpniu. Zgodzilam sie na to. Okazalo sie pozniej, ze byly chce zabrac synka
na CALY miesiac - najpierw na 2 tyg Adas pojechalby na suwalszczyzne z
dziadkami a pozniej do konca miesiaca siedzial by w domu z bylym.
Jak myslicie, zgodzic sie?
Tyle czasu bez dziecka!
nie wiem jak ja to wytrzymam..:-(
dodatkowo martwie sie by dziadki nie zrobily malemu "prania mozgu"..i nie
wiem czy tak dlugo rozloka ze mna i domem nie wplynie negatywnie na Adasia.
Z drugiej strony gdyby zostal ze mna musialby chodzic w te upaly do zlobka,
ja juz niestety urlopu nie mam.
co robic? poradzcie..