znów mam problem, nie wiem co robic:-((( poradzcie

06.08.06, 18:34
Zaczne od tego ze byly maz zabral dziecko na caly sierpien na wakacje.
Wiecie o tym bo pisalam o tym wczesniej..
Jestesmy po rozwodzie, bez orzekania o winie, sad ustalil ze miejsce
zamieszkania syna jest przy mnie a ojciec ma nieograniczona wladze
rodzicielska.

Otoz maz nie odpowiada na moje mejle, telefony, smsy. wiem gdzie synek jest
(pojechal z dziadkami do innego miasta),namierzylam ten numer telefonu i
zadzwonilam tam. Wczoraj rozmawialam tez z mezem. Powiedzial ze nie powie mi
gdzie jest Adas i nie bedzie ze mna rozmawial.pare dni wczesniej poklocilismy
sie gdyz maz uwaza, ze za miesiac sierpien nie pownien placic alimentow bo
syn bedzie z nim. Kiedy powiedzialam mu ze nie jest zwolniony z tego
obowiazku i jesli mi nie zaplaci to pojde do komornika- wsciekl sie.
Powiedzial ze jestem zachlanna, pazerna, wyrachowana, mysle tylko o sobie i
nie nadaje sie na matke.
Mowi do mnie na Pani.
Napisalam kilka smsow z prosba by podal mi tel. do jednego z dziadkow bo chce
sie z Adasiem uslyszec to odpisywal "pieniadze masz juz na koncie"
msci sie:-(((
nie wiem co robic, niby wiem gdzie jest dziecko ale nie wiem czy i kiedy
wroci, czy maz odda mi go:-(((
Boje sie ze on cos knuje, napisze jakies pismo do sadu i odbiora mi dziecko
:-(((
wiem ze to irracjonalne ale takie tylko rzeczy mi do glowy przychodza

Co mam zrobic w takiej sytuacji?
kiedy powinnam pojsc na policje???

Czy w tej sytuacji jest sens pisania do sadu pisma w sprawie uregulowania
kontaktow ojca z synem??
nie wyobrazam sobie dalszych konfrontacji, boje sie przyszlosci.jak beda te
kontakty dalej wygladac
staram sie trzezwo na to spojrzec i nie martwi ale siedze jak na szpilkach,
wciaz o tym mysle i bardzo tesknie za synkiem:-((((((
    • majkel01 Re: znów mam problem, nie wiem co robic:-((( pora 06.08.06, 20:26
      Jesli ojciec ma pelnie wladzy rodzicielskiej to policja nic nie moze zrobic.
      Jesli obawiasz sie o kontakty w przyszlosci powinnas uregulowac sprawe kontaktow
      w Sadzie Rejonowym (Wydzial Rodzinny). Byc moze sami dojdziecie przed sadem do
      kompromisu i zawrzecie ugode. Jesli nie to o tym rozstrzygnie Sad. Jednakze
      jesli ojciec ma pelnie wladzy rodzicielskiej i nie mozna mu zarzucic
      nieprawidlowego sprawowania opieki nad dzieckiem to Sad i tak ustali zapewne ze
      dziecko jeden miesiac wakacji bedzie spedzalo z ojcem.
      Takie orzeczenie moze w razie potrzeby zostac zaopatrzone w klauzule
      wykonalnosci a za lamanie zapisow orzeczenia strona lamiaca moze zostac ukarana
      (dziala to w obie strony).
      Maz nie mial racji ze jesli dziecko jest przy nim nie musi placic alimentow.
      Powinien tez miec na uwadze ze sierpien to czas wiekszych wydatkow zwiazanych z
      przygotowaniem dziecka do szkoły itd.
      Pamietaj ze dziecko potrzebuje tez ojca wiec ze swojej strony nie utrudniaj
      kontaktu. Sprawy dzieci sa sprawami delikatnymi wiec zawsze warto probowac dojsc
      do porozumienia. Oczywiscie kompromisu musza chciec obie strony.
      Szkoda ze nie zaopatrzylas dzieciaka w komorke. Mialabys z nim staly kontakt.

      Maz dziecka odebrac ci nie moze bowiem nie jet to taka prosta sprawa. Jak
      narazie obowiazuje wyrok rozwodowy i tam jest uregulowanie ze dziecko jest przy
      tobie. Zeby zatrzymac dziecko musialby znalezc ku temu wazne powody i Sad musial
      by tym dowodom zaufac a wiara Sadu zawsze oparta jest na solidnych podstawach. W
      sprawach dzieci Sady sa naprawde wyczulone.
      • adsa_21 Re: znów mam problem, nie wiem co robic:-((( pora 07.08.06, 10:14
        bardzo ci dziekuje za rzetelna odpowiedz.
        ze swojej strony nigdy nie utrudnialam dziecku kontaktow z ojcem, kiedy chcial
        to synka zabieral, bardzo czesto mowil mi o tym w ostatniej chwili, ja sie
        godzilam bo wiem ze syn bardzo kocha ojca i chce sie z nim widziec.

        Umowilismy sie ze na miesiac syn bedzie z ojcem, ale po rozmowach z exem mam
        wrazenie ze on dziecka mi nie odda po tym czasie (mimo, ze w wyroku jest
        napisane ze miejsce zamieszkania dziecka jst przy matce).

        synkowi komorki nie dalam, jest na to za maly (ma 3 lata). Myslalam ze bede
        miala z nim staly kontakt poprzez ojca (mylilam sie).

        mam tylko nadzieje ze jak miesiac minie synek wroci do mnie.

        pozdrawiam Cie i dziekuje
      • adsa_21 Re: znów mam problem, nie wiem co robic:-((( pora 07.08.06, 10:18
        a czy odbierajac mi dziecko, tzn. nie przywozac syna po miesiacu zlamal by
        postanowienia sadu?
        • kah31 Re: znów mam problem, nie wiem co robic:-((( pora 07.08.06, 10:27
          tak, bierzesz wyrok idziesz na policję i odbierasz dziecko w asyście policji,
          oczywiście jeżeli tego nie chce zrobić dobrowolnie, tylko z drugiej strony,
          będzie to dla dziecka jednak szok, niestety wszystko między młotem a kowadłem
          • majkel01 Re: znów mam problem, nie wiem co robic:-((( pora 07.08.06, 10:50
            no nie tak prosto. Bo zeby policja cos zdzialala musi byc odpis wyroku z
            odpowiednimi pieczeciami Sadu bo bez tego wyrok nie ma mocy wykonawczej. W
            dodatku jesli ojciec ma pelnie wladzy nie jest tak latwo zabrac dziecko.
            Najlepiej wowczas wystapic do Sadu Rejonowego ze sprawa o przymusowe odebranie
            dziecka. Dziecka nie odbiera policja tylko kurator. W przypadku kiedy dziecko
            mialo by na takim przymusowym odebraniu ucierpiec wowczas zobowiazny jest do
            odstapienia od tej czynnosci.
            • adsa_21 Re: znów mam problem, nie wiem co robic:-((( pora 07.08.06, 11:47
              a czy orientujesz sie moze,jak czeste widzenia ( raz w tyg, raz w miesiacu)
              moze ustalic Sad jesli zloze sprawe o uregulowanie kontaktow??
              • majkel01 Re: znów mam problem, nie wiem co robic:-((( pora 07.08.06, 16:01
                Nie ma okreslonych zasad ile razy ojciec ma sie spotykac z dzieckiem. Sad te
                kwestie stara sie pozostawic rodzicom by sami doszli do satsfakcjonujacego
                kompromisu. Duzo zalezy od tego jakie duze jest dziecko, jak sie ojciec
                zachowuje wzgledem dziecka, na ile dziecku potrzebny jest kontakt z ojcem itd. Z
                tego co piszesz wynikalo by ze ojciec dziecka mieszka daleko. To tez moze miec
                wplyw bowiem jesli by chcial zabierac dziecko do siebie konieczny bylby nocleg.
                Zatem najlepiej dogadac sie samemu. Trudno powiedziec ile i jak dlugo powinny
                trwac te kontakty. Wydaje sie ze jesli dziecko ma dobry kontakt z ojcem to
                realne wydaje sie dluzsze spotkanie (np cala sobota) przynajmniej raz-2 razy w
                miesiacu, zabieranie dziecka na 1 miesiac wakacji i 1 miesiac ferii oraz np w
                jeden dzien swiat. Ale to naprawde kwestia przedyskutowania i dogadania sie co
                do zakresu. Skladajac pozew o ustalenie kontaktow musisz liczyc sie z tym ze
                druga strona zazada szerszego kontaktu.
                • adsa_21 Re: znów mam problem, nie wiem co robic:-((( pora 08.08.06, 10:04
                  ex mieszka w tym samym miescie co i ja, nie jest to daleko, pol godziny jazdy
                  autem i jest juz pod moim domem. Jedank nie zabiera dziecka czesciej niz za
                  kilka dni 2 razy w tyg. Mąz mieszka z rodzicami, wiem o tym i jestem tego pewna
                  ze ojciec nie zajmuje sie synem, oddaje go pod opieke dziadkow.nie jestem
                  jednak w stanie udowodnic tego przed sadem.ex nie chce czesciej widziec
                  dziecka, jest na to za wygodny i zbyt leniwy. Teraz tez wzial go na miesiac ale
                  jak narazie nie spedzil z nim ani jednego dnia - syn pojechal z dziadkami na
                  mazury-on siedzi w domu.

                  jeszcze raz dziekuje ci za odp.
          • adsa_21 Re: znów mam problem, nie wiem co robic:-((( pora 07.08.06, 11:44
            w wyroku jest napisane ze miejsce zamieszkania dziecka jest przy matce.
            mam tylko nadzieje ze nie dojdzie do takiej konfrontacji, bardzo bym tego nie
            chciala:-(((((((

    • kah31 Re: znów mam problem, nie wiem co robic:-((( pora 07.08.06, 09:24
      jestem w trakcie rozwodu, bałam się właśnie takiej sytuacji, rozmawiałam z
      adwokatem i powiedział mi, że wystąpi do sądu, żeby w wyroku było napisane, że
      ojciec dziecka ma obowiązek powiadomienia matki za każdym razem, jeżeli
      opuszcza z dzieckiem miejsce jego zamieszkania, gdzie dziecko przebywa i ma
      obowiązek zapewnić, umożliwić matce kontakt telefoniczny z dzieckiem - z
      praktyki adwokat wie (tak mi mówił), że sądy takie rzeczy w wyrokach zawierają
      i nie są one niczym dziwnym, a jeżeli to nie skutkuje, to występuje się do sądu
      o zmianę postanowienia w kontaktach z ojcem
    • jesiennapani Re: znów mam problem, nie wiem co robic:-((( pora 07.08.06, 13:34
      Przed pójściem do Sądu i na policje warto zglosić się do
      Komitetu Ochrony Praw Dziecka i przedstawic sytuację.
      Tam zostanie wezwany ojciec dziecka i można w spokojnej atmosferze przy
      mediatorze ustalic zasady. Jest wtedy urzędowy świadek.
      Psycholog czy pedagog z KOPD rozmawia rownież z dzieckiem, co w Sądzie czy na
      policji jest niemożliwe.
Pełna wersja