koni42
09.08.06, 16:37
Dziewczyny,
Te zapłakane z chustkami przy nosach, dziewczyny twarde i doświadczone,
dziewczyny z wielkim uśmiechem na twarzy...Wróciłam z dwutygodniowego,
zasłużonego, wymodlonego urlopu z Grecji. Było zaj....Byłam z moją mamą i
córeczką. Na początku myślałam, że będę siedzieć na balkonie i rozpamiętywać
"warszawskie wypadki", pracę, problemy, że nigdzie i z nikim nie będę
chodzić, rozmawiać, że zostanie mi budowanie zamków z piasku i puszczanie
kaczek, ale NIE!!!! Mam wspaniałą mamę, której naprawdę nie znałam od tej
strony. Wypychała mnie wszędzie, zajmując się jak tylko mogła małą. Gadałyśmy
jak dwie kumpele, bardzo się do siebie zbliżyłyśmy... A w drugim
tygodniu..tak, tak dobrze myślicie dziewczyny: przystojny animator koloru
kawy z mlekiem. Do tej pory czuję zapach orientalnego olejku
miętowego...mniam. Traktuję to luźno, ale podobno ma zadzwonić w
październiku, jak wróci do Austrii, gdzie mieszka. Zobaczymy, ale jeżeli nie,
to i tak warto było. Dziewczyny, taka terapia skutkuje. Zaręcza wam
największa ateistka w tej dziedzinie. POZDRAWIAM i chyba czuję znowu miętę...