Po krótkiej wakacyjnej przerwie... :)))

09.08.06, 16:37
Dziewczyny,

Te zapłakane z chustkami przy nosach, dziewczyny twarde i doświadczone,
dziewczyny z wielkim uśmiechem na twarzy...Wróciłam z dwutygodniowego,
zasłużonego, wymodlonego urlopu z Grecji. Było zaj....Byłam z moją mamą i
córeczką. Na początku myślałam, że będę siedzieć na balkonie i rozpamiętywać
"warszawskie wypadki", pracę, problemy, że nigdzie i z nikim nie będę
chodzić, rozmawiać, że zostanie mi budowanie zamków z piasku i puszczanie
kaczek, ale NIE!!!! Mam wspaniałą mamę, której naprawdę nie znałam od tej
strony. Wypychała mnie wszędzie, zajmując się jak tylko mogła małą. Gadałyśmy
jak dwie kumpele, bardzo się do siebie zbliżyłyśmy... A w drugim
tygodniu..tak, tak dobrze myślicie dziewczyny: przystojny animator koloru
kawy z mlekiem. Do tej pory czuję zapach orientalnego olejku
miętowego...mniam. Traktuję to luźno, ale podobno ma zadzwonić w
październiku, jak wróci do Austrii, gdzie mieszka. Zobaczymy, ale jeżeli nie,
to i tak warto było. Dziewczyny, taka terapia skutkuje. Zaręcza wam
największa ateistka w tej dziedzinie. POZDRAWIAM i chyba czuję znowu miętę...
    • sara21-21 Po krótkiej wakacyjnej przerwie... :))) 09.08.06, 18:36
      Pięknie opisałaś swoje wakacje,czytając i ja czułam zapach mięty-naprawdę.
    • agash4 Re: Po krótkiej wakacyjnej przerwie... :))) 09.08.06, 20:02
      witaj koni_ po urlopie. Ach jak cudownie poczytac .. z taka lekkoscia i pogoda
      opowiedzialas nam swoje wakacje. A propos Twojej mamy - to super! Kiedys
      czytalam, ze jak w zyciu nie wyjdzie najlepiej jest wrocic do korzeni, do domu
      rodzinnego, usiasc z kobietami z rodziny przed domem i spiewac piosenki, przasc
      nici,.. Takze zafundowalas sobie wspaniala terapie tym wyjazdem z mama i
      coreczka. Powodzenia
    • adsa_21 Re: Po krótkiej wakacyjnej przerwie... :))) 10.08.06, 08:20
      super!
      ale ci zazdroszcze.
      Bardzo sie ciesze ze wyjechalas, odpoczelas..i..hmm..tego faceta tez ci
      zazdroszcze:-)
      Ja jutro do Pragi jade z chlopakiem, na 4 dni tylko ale zawsze cos;-)
Pełna wersja