fikus28
21.08.06, 13:36
W środę o 11 mam się stawić na 1 ropzpawę rozwodową. Kompletnie nie wiem co
mnie czeka. Nie mamy dzieci, nie mamy nieruchomości, pozew jest bez orzekania
o winie. Nie wiem czy sędzia będzie się mnie szczegułowo o coś wypytywał,
jestem poprostu przerażona, a jeszcze nie mam pojęcia co mi zafunduję mój
niedoszły ex. Prosze pomóżcie mi i napiszcie czego można się spodziewać.
Pozdawiam wszystkich. Fikus.