fikus28
24.08.06, 10:55
Witam wszystkich.
Już po wszystkim, po roprawie i po rozwodzie. Nie powiem że było przyjemnie
ale dało się przeżyć. Myszko, nie martw sie jeśli Twój mąż powie że sie
zgadza na rozwód bez orzekania o winie to powinno pójść gładko. U mnie całego
balu było 30 minut. Stresowałam sie jak głupia bez specjalnej potrzeby.
Buziaki dla wszystkich. Fikus.