Pytania dotyczące rozwodu

27.09.06, 12:09
Chciałabym sie złożyć pozew o rozwód.
Tylko mam kilka pytań.
1. Czy mąż musi sie wyprowdzić z mieszkania. Mieszkanie jest moje zakupione
przed slubem, on jest jedynie zameldowany tutaj i nie chce sie wyprowadzić.
Jak to załatwic.
2. Dużo sprzetu (tv, kino, itp) było kupowane na raty na kartę i nazwisko
męża - on twierdzi ze to jego i on to weźnie jak sie rozwiedziemy. Jak to
jest.
3. Mamy dziecko małoletnie - jak to jest z alimentami - czy musi byc rozwód
by on płacił alimenty - czy moge wczesniej złożyc wniosek o alimenty np. jak
już sie wyprowadzi ale nie bedzie rozwodu.
POMÓŻCIE!!
Z góry dziękuje za wszystkie odp.
    • agata.sz Re: Pytania dotyczące rozwodu 29.09.06, 19:15
      hej.
      właśnie jestem w trakcie rozwodu
      faceci zawsze będą twierdzili ,że oni utrzymywali dom i wszystko z domu im sie
      należy...
      podzial majątku to sprawa trudna - najlepiej sie dogadać, ale z mojego i
      koleżanek doswiadczenia wiem , że oni maja fisia na tym punkcie(co jego co jej)
      kwestia ze ona zostaje z dzieckiem jest zbyt subtelna...
      moj ...(slowo mąż więznie mi w gardle)...stwierdził ze ja nic nie kupowałam-
      wszystko to jego zasLuga(ja tyram na 2 etaty.)
      przygotuj sie na wojnę na kasę-albo mu i sobie odpuścisz(czyli niech bierze co
      chce)albo niczy "wojna państwa rose"
      będziecie toczyli boje o pralki mikrofale i tv.
      ja sobie (i jemu) odpusciłam...
      niech bierze...i niech sie wynosi...
      jesli chodzi o alimenty-pozbieraj rachunki, idź do adwokata( mam dobrego w
      Łodzi) i o to walcz.
      powodzenia.
      agata

    • majkel01 Re: Pytania dotyczące rozwodu 30.09.06, 10:16
      odp.
      1. maz powinien sie wyprowadzic ale wcale nie bedzie to proste. Eksmisja jak
      narazie nie wchodzi w rachube bowiem musialabys udowodnic ze wspolne
      zamieszkiwanie jest niemozliwe. Zalezy od okolicznosci ale byc moze skuteczne
      okaze sie wystawienie walizek za drzwi i zmiana zamkow .... z tym ze byc moze
      bedzie sie woczas dobijal do mieszkania z policja. Osobiscie radzilbym udac sie
      do urzedu miasta czy gminy do wydzialu zajmujacego sie meldunkami (roznie sie to
      moze nazywac) i tam porozmawiac z kims na temat mozliwosci wymeldowania meza z
      domu na drodze postepowania administracyjnego. Jako wlasciciel z tego co sie
      orientuje masz prawo do wymeldowania innych osob ktore u ciebie mieszkaja.
      2. wszystko to co bylo kupione w trakcie malzenstwa za pieniadze pochodzace z
      wynagrodzen za prace itd jest majatkiem wspolnym i jako taki podlega podzialowi.
      NIe jest wazne czyja karta kredytowa bylo placone.
      3. sprawe o alimenty mozesz zalozyc teraz w sadzie rejonowym we wydziale
      rodzinnym. Mozesz tez bezposrednio przy rozwodzie (Sad Okregowy) bo jesli sa
      maloletnie dzieci to przy rozwodzie sad musi orzec alimenty nawet jak strony nie
      chca. Jelsi chcesz rozwodu to nie ma w sumie sensu zakladac najpierw sprawy w
      sadzie rejonowym o alimenty bo przy rozwodzie alimenty i tak zostana ustalone.
      Fakt wspolnego czy odrebnego zamieszkiwania nie ma wplywu na alimenty. Mozesz
      ich zazadac juz teraz jesli uwazasz ze maz sie nie przyczynia do zaspakajania
      potrzeb dziecka.
Pełna wersja