agata.sz 01.10.06, 01:19 rozwodzę się się ale dlaczego , mimo że nie ponoszę żadnej winy, nie mogę sie pozbierać? dlaczego wizja nwego raczej przeraża niż cieszy? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
simone2006 Re: nie moja wina, która boli 01.10.06, 19:34 Chyba wiem co czujesz. Ja jeszcze nie złozyłam pozwu, ale czeka mnie to juz niedlugo. Tez tego nie chce i probowalam zrobic wszystko żeby tak sie nie stalo, ale nie zawsze walka konczy sie zwyciestwem. Boje sie tak bardzo tego co bedzie dalej. Mam malego synka i tak bardzo chcialabym zeby on na tym nie ucierpial. Zycze Ci wiele sily w przetrwaniu tej trudnej sytuacji. Odpowiedz Link