ritta76 13.10.06, 18:05 Któraś z Was już to przeszła? Czego się spodziewać? Jakich pytań? Ile to trwa? Podobno parę godzin i robią poranie mózgu.....Zaczynam się stresować.... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
infomed Re: Jutro mam pierwszą sprawę w Sądzie Metropolit 17.10.06, 14:37 pewnie jestes juz po:) dla mnie to był wyjatkowo duży stres. 4 godziny nieustających pytan, sprawa trwa juz 2,5 roku, teraz juz czekam na wyrok:) powodzenia Odpowiedz Link
ritta76 Re: Jutro mam pierwszą sprawę w Sądzie Metropolit 17.10.06, 15:51 Okazało się to dopiero wstępną sprawą. Czy podtrzymuje moa skargę, czy nie zmieniło się moje stanowisko, czy mo.ze nie chce się pogodzić.Przesłuchania dopiero wczesną wiosną. Powiedz mi jak możesz tak plus minus o co pytaja? O wszystko? Odpowiedz Link
pomidorowa5 Re: Jutro mam pierwszą sprawę w Sądzie Metropolit 24.10.06, 00:50 Ja chyba tez o tym pomysle chociaz nowy papiez ma zaostrzyc uzyskanie uniewanienia malzenstwa koscielnego,ale ja jestem "mloda" ;) i chcialabym kiedys zyc z kims zgodnie z wiara kosciola . Czy to naprawde az tyle kosztuje ? Czy jako osoba niepracujaca moge prosci o zwolnienie z kosztow czy odrazu nastawic sie na extra koszty ? Odpowiedz Link
agniesia.g Re: Jutro mam pierwszą sprawę w Sądzie Metropolit 16.12.06, 21:52 wraz z dokumentami dajesz zaswiadczenie o zarobkach i oni na podstawie tego ustalaja koszty - kazdemu indywidualnie :) . Przynajmniej ja tak mam. Odpowiedz Link
infomed Re: Jutro mam pierwszą sprawę w Sądzie Metropolit 26.10.06, 13:05 Sorki ze tak póżno pisze ale zagubił mi się gdzies ten wątek. Wiesz co, trudno powiedziec o co bo O WSZYSTKO. ja po ok 4 godzinach byłam wykonczona i nie potrafiłam sobie przypomniec zadnego pytania. Są dosc szczegółowe, mnie zahaczyli nawet o intymne. tydzien temu dzwoniłam, za szesc tygodni wyrok. Czekam z niecierpliwością i modlę się zeby był dla mnie pozytywny. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
kim5 Re: Jutro mam pierwszą sprawę w Sądzie Metropolit 03.11.06, 13:54 Ja byłam jako strona pozwana. Samo przesłuchanie było wmiarę OK (Warszawa), pytania oczywiście dość intymne, ale dało się wytrzymać. Natomiast bardzo przykre było czytanie zeznań mojego ex - jeden stek bzdur, nie wiem, jak on wpadł na takie kłamstwa. Odpowiedz Link
agniesia.g Re: Jutro mam pierwszą sprawę w Sądzie Metropolit 16.12.06, 21:53 ritta76 napisała: > Okazało się to dopiero wstępną sprawą. Czy podtrzymuje moa skargę, czy nie > zmieniło się moje stanowisko, czy mo.ze nie chce się pogodzić.Przesłuchania > dopiero wczesną wiosną. > Powiedz mi jak możesz tak plus minus o co pytaja? O wszystko? hmm mnie o to zapytali na pismie . I na pismie musialam odpowiedziec w okreslonym terminie. Tez mialas pismo wczesniej ? Odpowiedz Link
marta_malawko Re: Jutro mam pierwszą sprawę w Sądzie Metropolit 23.01.07, 21:49 Ja jestem już po prawie od 3 miesięcy ale nikomu tego nie życzę.... Odpowiedz Link
kropeczka80 Re: Jutro mam pierwszą sprawę w Sądzie Metropolit 24.01.07, 07:54 Witam:) no niestety nie należy do rzeczy łatwych już nie mówiąc przyjemnych. U mnie sprawa trwa już ok. 1.5 roku, druga strona się nie stawiła wogóle, u mnie przesłuchanie samo trwało ponad 2 godziny, później byli wzywani świadkowie, noi niedawno jeszcze miałam spotkanie z panią psycholog, już podobno przesłała opinię, tak więc teraz oczekiwanie na wyrok:( mam nadzieję pomyślny, strasznie się boję, ale na szczęście jest przy mnie osoba, która mnie wspiera i jest mi łatwiej przez to wszystko przejść. Tak naprawdę z samego przesłuchania praktycznie nic nie pamiętam, najgorsze były pytania o życie intymne, koszmar: (. Mam nadzieję jednak, że było warto i tą nadzieją żyję oraz tym, że jeszcze będę miała normalną rodzinę. Pozdrawiam wszystkich w podobnej sytuacji i życzę powodzenia:) Odpowiedz Link
marta_malawko Re: Jutro mam pierwszą sprawę w Sądzie Metropolit 24.01.07, 09:02 Jasne że warto, a wszystko ciągnęło się prawie trzy lata z czego na sam wyrok z Poznania czyli tej wyższej instancji czekałam prawie pół roku! Cierpliwości życzę i pozdrawiam :) Odpowiedz Link