Dodaj do ulubionych

zapowiada się sprawa rozwodowa... - kilka pytan

18.10.06, 11:12
Powiedzcie mi jak moze wyglądac rozwód w takiej sytuacji:
PO ślubie zamieszkalismy z rodzicami M, urodzilam córkę i po narodzinach Małej
sama sie Nia zajmowałam - M chodził do pracy, wracał, leżął przed tv, szedł
spac, rano praca itd. Matka M ciągle sie wtrącała, a on brał jej stronę.
Wytzrymałam miesiąc - wyprowadziłam sie do rodziców - przez moze 3 miesiące
dostawałam od M 300zł - tyle co na mleko i pieluchy, a sa inne wydatki jesczze
(na dziecko, bo o mnie nawet nie wspominam). M zarabia 600zł - znalazłam
ostatnio oferte dla niego - 4000zł zarobku, ale trzeba dojezdżac 30km, to
stwierdził, ze nie bedzie taki kawał na zadupie dojeżdżał (sorki za
wyrażenie). Sam nie szuka lepszej pracy, nie szuka mieszkania, w którym
moglibysmy razem mieszkac. Przyjezdżał co drugi dzien na 2 godziny... Chyba
wszystko...
czego mogę sie spodziewac?
Obserwuj wątek
            • majkel01 Re: zapowiada się sprawa rozwodowa... - kilka pyt 20.10.06, 17:37
              wiec sie pytasz tylko o to czy z winy czy bez ?
              Hmm... bylo na ten temat pare razy na tym forum.
              Po pierwsze. Najpierw sama musisz ocenic kto fakycznie ponosi wine za rozpad.
              Jesli stwierdzisz ze wine ponosi maz .... to musisz sobie jeszcze odpowiedziec
              na pytanie c bedziesz potrafila to udowodnic. Sad nie moze sie oprzec na twoich
              zeznaniach (no chyba ze maz uznal by swoja wine) i bedziesz potrzebowala
              swiadkow ktorzy zeznaja i opowiedza to co widzieli i slyszeli. Pamietaj ze Sad
              nie stopniuje winy oznacza to ze nawet jesli uzna ze wine ponosisz w niewielkim
              stopniu to w razie czego mozesz zostac uznana za wspolwinna, chociaz malo jest
              takich przypadkow ze Sad ja orzeka. Przewaznie sprawy sa na tyle oczywiste
              (alkohol, przemoc, zdrada) ze Sad orzeka wine jednego tylko malzonka.

              Po drugie. Musisz sama sobie odpowiedziec na pytanie czy chcesz udowodnienia
              winy czy tez nie. Orzeczenie winy najczesciej sprowadza sie jedynie do wymiaru
              satysfakcji. Samo orzeczenie winy nie ma wplywu na zadne sprawy majatkowe ani
              kwestie opieki nad dzieckiem. Orzeczenie winy moze miec jedynie wplyw na kwestie
              ewentualnej alimentacji jednego z malzonkow. Obrazowo to tlumaczac. Jesli jest
              rozwod bez orzekania o winie badz z winy obu stron wowczas jeden z malzonkow
              moze zadac alimentow od drugiego w przypadku gdy znajdzie sie w niedostatlu
              (taki stan praktycznie nigdy nie zachodzi bowiem jest obwarowany kilkoma innymi
              zapisami). Natomiast jesli jest orzeczona wylaczna wina jednego z malzonkow to
              wowczas malzonek niewinny moze zadac alimentow od drugoiego w przypadku gdy po
              rozwodzie pogorszy sie jej sytuacja materialna (np. jeden z malzonkow zarabia
              duzo wiecej od drugoiego) natomiast malzonek winny traci mozliwosc
              jakiegokolwiek pozywania drugiego malzonka o alimenty (rowniez z powodu
              niedostatku). I to tyle jesli chodzi o wine.

              Sama musisz zdecydowac.
      • majkel01 Re: zapowiada się sprawa rozwodowa... - kilka pyt 24.10.06, 22:45
        dziecko zostaje sie przy tym z rodzicow ktory sie wiecej dzieckiem zajmuje i z
        ktorym dziecko jest emocjonalnie bardziej zwiazane. Sad nie odbiera matkom
        dzieci tylko dlatego ze te nie pracuja. O dziecko nie masz sie wiec co martiwc.
        Co do dochodow meza.... no coz. Bedzie placil alimenty na dziecko czy tego chce
        czy nie. Najlepiej zlozyc razem z pozwem wniosek o zabezpieczenie alimentow na
        czas trwania procesu. Oznacza to ze Sad zasadzi alimenty jeszcze przed wyrokiem
        i beda one obowiazywaly do uprawomocnienia sie orzeczenia a wowczas alimenty
        beda te z wyroku.
          • majkel01 Re: zapowiada się sprawa rozwodowa... - kilka pyt 25.10.06, 18:19
            sprawdz skrzynke cos dostalas.
            Nie ma niestety jednolitego i uniwersalnego druku pozwu o rozwod bowiem wszystko
            zalezy od okolicznosci. Ten przeslany jest o tyle dobry ze zawiera to wszystko
            co powinien zawierac pozew, ale doskonaly niestety nie jest.
            W kazdym pozwie musisz cos napisac od siebie tzn. uzasadnic pokrotce co
            doprowadzilo do stanu ze zdecydowalas sie na rozwod oraz z czego wywodzisz swoje
            zadania (np. jesli chcesz iles tam alimentow na dziecko to uzasadnic dlaczego
            akurat taka kwota, jesli chcesz winy to pokrotce w czym druga strona zawinila
            itd.) Pamietaj ze nie ma sie co rozpisywac bowiem i tak wszystko powie sie
            pozniej na rozprawie. Nalezy tylko w pozwie zasygnalizowac pewne tematy zeby Sad
            wiedzial o co pytac.
        • tata_tomek Re: zapowiada się sprawa rozwodowa... - kilka pyt 25.10.06, 10:26
          majkel01 napisał:

          > dziecko zostaje sie przy tym z rodzicow ktory sie wiecej dzieckiem zajmuje i z
          > ktorym dziecko jest emocjonalnie bardziej zwiazane.

          Taaaa... Ja bym bardzo chciał więcej zajmować się dzieckiem i się z nim
          emocjonalnie wiązać (z wzajemnością). Tylko że dziecko wieczorem zamyka się na
          klucz razem z matką... Czyli w przypadku (tfu tfu przez lewe ramię) rozwodu nie
          mam szans na pozostawienie dziecka przy mnie?
          • majkel01 Re: zapowiada się sprawa rozwodowa... - kilka pyt 25.10.06, 17:37
            wyglada na to ze sam sobie odpowiedziales na pytanie. Trudno po tych kilku
            zdaniach wysnuc jakikolwiek sensowny wniosek co i jak wyglada (zreszta ja i tak
            na ocene bym sie nie pokusil bo to nie moja rola) ale Sad w razie problemu z
            ustaleniem miejsca pobytu dziecka bada z kim dziecko jest zwiazane bardziej
            emocjonalnie (w przytlaczajacej wiekszosci logiczne jest ze z matka) oraz ktore
            z rodzicow daje dziecku szanse na prawidlowy rozwoj. Wszystko zalezy do jakich
            ustalen faktycznych dojdzie Sad. W razie problemow Sad podpiera sie opinia RODK,
            a tam rodzina badana jest przez psychologow i pedagogow wiec opinie te sa
            wiarygodne.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka