mąż nie zgadza się na osobę świadka..ma takie praw

31.10.06, 14:49
Witajcieniedługo sprawa rozwodowa (porozumienie stron).Ja złożyłam pozew-
wskazałam tam pewną osobę z mojej rodziny jako świadka na okoliczność
małoletniego.Mąż nie zgadza się na osobę świadka wytykając stronniczość.(wg
mnie jest to bezpodstawne,bo dażymy do ustaleń przed sprawą (+nasi adwokaci),
tak by rozwiazać wszystko na 1-nej sprawie, a zadaniem takiego świadka nie
jest pranie brudów tylko udzielanie info o dziecku.
I tu pytanie:czy mąż może nie zgodzić się na świadka?i w jakiej formie to
swoję żądanie zmiany świadka przedstawia i kiedy?Czy może to przedłuzyć
proces?i czy wtedy musze zmienić osobę świadka???
Dzięki i pozdrawiam
A
    • majkel01 Re: mąż nie zgadza się na osobę świadka..ma takie 31.10.06, 18:54
      maz nie moze odmowic zgody na powolanie jakiegos swiadka. Nie ma co do tego
      zadnych praw. Strona moze powolac sobie dowolnego swiadka a druga ze stron nie
      moze sie temu sprzeciwic. Jesli jednak doszliscie do porozumienia co do
      wszystkich kwestii nie ma potrzeby stawiac tego na ostrzu noza i byc moze lepiej
      jest wycofac swiadka i wskazac innego "neutralnego" na ktorego oboje sie
      zgodzicie. Przeciez jesli doszliscie do porozumienia to przesluchanie takiego
      swiadka to tylko formalnosci i za wiele pytac go Sad nie bedzie bo i po co.
      Zatem swiadka zmieniac nie musisz... ale po co isc na konfrontacje w ten sposob?
      Lepiej sie dogadac i miec to z glowy.
      • delika1 Re: mąż nie zgadza się na osobę świadka..ma takie 02.11.06, 13:08
        tak Majkel, wiem, dzięki.I własnie jak zwykle nie rozumiem o co chodzi
        mojemu "prawie-eks-mam-nadzieję".
        Powołanie innego świadka, to problem i zamieszanie (swiadek musi mieć kontakt z
        synem),a ten "mój" takowy miał i ma.
        I przecież to formalność.
        Dzieki Majkel:)
        • majkel01 Re: mąż nie zgadza się na osobę świadka..ma takie 02.11.06, 18:19
          z doswiadczenia moge ci powiedziec ze jesli nie ma problemow co do warunkow
          rozowdu to swiadka przesluchuje sie dla formalnosci tak wiec naprawde obojetne
          kto nim jest. Skoro warunki sa omowione to naprawde bez roznicy jest kto bedzie
          zeznawal. czasem warto ustapic i powolac swiadka ktory do powiedzenia ma tyle co
          nic, bo to i tak czysta formalnosc w takim przypadku.
Pełna wersja