paprotka001
15.11.06, 08:59
Witam
Siostra pozwała mnie (pomimo mojego sprzeciwu) na świadka w jej sprawie
rozwodowej. Sprawa dosyć dziwna. Między nią a jej mężem wydają się być
normalne układy. Są 3 lata po ślubie, mieszkają razem, wychowują 3-letnie
dziecko. Nieficjalnie dowiedziałam się o jakiś wyskokach w "bok" z obu
stron. I tyle, nic poza tym nie wiem :(
Proszę o inforamcję na temat samej sprawy rozwodowej. Czy mogę odmówić
zeznań? Czy, jeżeli odmówię zeznań pozostaję na sali sądowej do końca
rozprawy? Czy wszyscy w tym samym momencie są na sali czy może wchodzą
kolejno i zeznają? Mam nadzieję, że nie będę musiała zeznawać
Dziękuję za informację i proszę o rady jak ja się mam w tej całej sytuacji
zachować. Bo nie ukrywam, że jest to dla mnie bardzo stresujące.
Pozdrawiam,
Ania