odroczenie rozwodu

27.12.06, 11:03
mimo tego ,że sad dostał wszystko czarno na białym-porozumienie stron-
alimenty, kontakty, podział majątku-niemalże wymuszał sugerujacymi pytaniami
jakies wahanie, zgode na wycofanie się z rozwodu.Sugerował,ile to zła niesie
rozwód, jak szkodzi dziecku.Jestem w szoku po tej rozprawie, bo sa to
wierutne bzdury.W moim małzeństwie była przemoc i dom przypominał pieklo.A
pan sędzia zmusił do mediacji.Dlaczego?czy wszyscy sędziowi są tacy?Acha,
świdek NA OKOLOCZNOSC DZIECKA (MIAŁ BYĆ NEUTRALNY,nie znajacy brudów naszego
małżeńskiego życia, niewtajemniczony w prywatność, znający tylko dziecko),
zeznał,że małżeństwo było wg niej udane i zgodne(bzdura totalna),i że rozwod
tak jak każdu rozwód zaszkodzi dziecku..ale dlaczego był wypytywany o
małżeństwo a nie o dziecko?Bardzo was proszę o komentarze,bo ja nie mogę
wyjść z szoku dlaczego ludzi ZMUSZA SIĘ do bycia razem?nadmienie,że syn ma
nadal dobrego, kochajacego tatę i mamę (i będzie miał),ale to małżeństwo, to
jedna wielka porażka!
    • majkel01 Re: odroczenie rozwodu 27.12.06, 17:17
      na mediacje bylo sie nie zgodzic. Swiadka tez trzeba bylo lepiej moze dobrac.
      Zgodnie z przepisami kpc mediacja jest dobrowolna (artykul 183 ze znaczkami u
      gory). A tu masz caly kodeks:
      bap-psp.lex.pl/serwis/kodeksy/akty/64.43.296.htm
      Szczegolnie radzilbym zwrocic uwage na art 183(8) § 3. Ciezko powiedziec
      dlaczego Sad tak uczynil bowiem nie spotkalem sie jeszcze z takim przypadkiem,
      wrecz przeciwnie. Sedziowie korzystaja z tego przepisu niezwykle rzadko bo tylko
      wydluza to postepowanie.
      • delika1 Re: odroczenie rozwodu 28.12.06, 09:16
        dzieki Majkel.Świadka dobrał mój mąz, ale moj bląd,że mu zaufałam.I sędzia
        zobaczył,że jeszcze sie da cos zrobić pomimo mojego sprzeciwu.Sędzia wyraźnie
        chciał wydłużyć postepowanie.Dzięki za kodeks i za odpowiedź.
        Czy ktoś może korzystał z takich mediacji?
        Pozdrawiam
Pełna wersja