Wczoraj dostałam rozwód! Witaj nowe życie!

04.01.07, 13:12
No to ja sobie pogratuluję jako pierwsza :-))
    • delika1 Re: Wczoraj dostałam rozwód! Witaj nowe życie! 04.01.07, 14:49
      gratulacje Koni:).napiszesz jak było?i czy 1-sza rozprawa?
      • koni42 Re: Wczoraj dostałam rozwód! Witaj nowe życie! 04.01.07, 16:29
        Tak. Pierwsza, ostatnia. Świadek na okoliczność dziecka nie stawił się, więc sędzina zapytała
        się, czy mamy kogoś, kto zna nas i dziecko i mógłby przyjechąć. Koleżanka przyjechała,
        odpowiedziała na 3 pytania i po wszystkim. Rozwód bez orzekania o winie, gdzie majątek jest
        już podzielony wcześniej jest kolejną "taśmową" sprawą. Mój BYŁY mąż oczywiście kręcił i
        wybielał się, ale dałam sobie spokój z wyjaśnieniami. Sprawa, sprawa i...po sprawie.
        HUUUURAAAA!!!!!
        • delika1 Re: Wczoraj dostałam rozwód! Witaj nowe życie! 05.01.07, 09:05
          gratuluję Koni.I dodam jeszcze,ze nie zawsze jest tak jak to przebiegało u
          Ciebie.Wiesz, u mnie było tak samo-wszystko dogadane, warunki ustalone-podział
          majątku, alimenty, ..,ale sędzia niemalże wymusił odroczenie rozprawy-bo
          wymusił wywlekanie wzajemnych brudów,sugerował wyraxnie zgubny wpływ rozwodów
          na dziecko..świadek spanikował..I teraz musze chodzić na mediacje z
          człowiekiem, który zrujnował mi tyle lat i na którego patrzeć nie mogę.Pisałam
          troche o tym rozwodzie na forum, nawet Majkel stwierdził,że to niecodzienna i
          dziwna sytuacja.Ciesz się Koni swoim szczęściem:)
          • koni42 Re: Wczoraj dostałam rozwód! Witaj nowe życie! 05.01.07, 09:08
            No i nie za długo były dał mi się pocieszyć. Zamierza ruinować mi psychikę i przy okazji
            dziecka, które zaczyna nastawiać przeciwko "całej reszcie świata". Mam wrażenie, że to
            konwulsje "po", ale biorąc pod uwagę jego toksyczność - dało radę. Dzisiaj cofając walnęłam w
            malucha. Ach ...a tak było dobrze.
Pełna wersja