Samochód mój i nie mój - proszę o radę

15.01.07, 14:24
Witam, jestem po rozwodzie, tzn. pod koniec stycznia uprawomocni się. Mam taką sprawę:
były mąż dwa lata temu kupił za moje pieniądze samochód. I z przyczyn czysto
ekonomicznych zarejestrował go na siebie. Zawsze urzytkowałam go ja, płaciłam za
wszystkie naprawy etc. W ugodzie spisanej przed rozwodem, ale bez notariusza podzieliliśmy
majątek i podpisaliśmy się pod "listą". W sądzie nie było już mowy o szczegółowych
podziałach -"dobrze, że Państwo porozumieliście się w tej sprawie". Teraz mam problem, bo w
urzędzie komunikcji co mam pokazać, co dać. pani nie wiem, czy kompetentna powiedziała o
notariuszu, a to przecież kosztuje) i po co notariusz, skoro sąd orzekł rozwód i mamy
dodatkowo papier na podział majątku. Były niby nic nie mówi, ale wiem, że nie będzie się ze
mną fatygował do urzędu, a ostatnio powiedział, że jeżeli będę chciała pojechać za granicę, to
on może mi pismo wystosować, że mi użycza samochodu. Jak to urzycza, skoro samochód
jest mój!!!! jak to załatwić, czy ktoś był w podobnej sytuacji? Poradźcie. Pozdrawiam.
    • majkel01 Re: Samochód mój i nie mój - proszę o radę 15.01.07, 18:21
      prawde mowiac nie zalatwialem nigdy tego typu formalnosci wiec dokladnie nie
      wiem. Ale z tego co sie orientuje to powinnas w Wydziale Komunikacji zlozyc
      odpis prawomocnego orzeczenia Sadu ktory bedzie podstawa dokonania wlasciwego
      wpisu w danych dotyczacych wlasiciela pojazdu. Jesli orzeczenia Sadu nie ma wiec
      maz musial by dobrowolnie sie przejsc do wydzialu komunikacji i przerejestrowac
      auto na ciebie. Spisana przez was ugoda nie ma wiazacej mocy prawnej wiec w
      razie problemow bedziesz musiala jednak zrobic sprawe o podzial majatku.
Pełna wersja