czy nie bedzie problemu?

03.02.07, 11:54
Mamy z mężem 10 miesięczne dziecko, niedługo bedę chciała złożyć pozew o
rozwód a przyczyną tego jest głównie po prostu fakt, że nie kocham męża. On
jest absolutnie przeświadcvzony o swej miłosci do mnie i dziecka i zrozumiale
nie jest przychylny do tego pomysłu.Oprócz tego głownego argumentu mam
niewiele innych-trochę imprezowania, nie dbania należycie o dziecko z jego
strony.Ale w zasadzie to dość drobne sprawy, Dla mnie to klasyczna róznica
charakterów. Czy mam szansę na rozwód?Zwłaszcza że małżeństwo trwa dopiero 2
lata? I jeszcze pytanie- czy jeśli wyprowadze się do rodziców można uznać za
moją winę opuszczenie- bo wiem ze jest taka, choć nie wiem czy to mieści się
w tych kategoriach. Pomożcie
    • majkel01 Re: czy nie bedzie problemu? 03.02.07, 14:42
      wiek dziecka nie ma znaczenia, chociaz niewykluczone ze Sad moze dazyc do
      mediacji, bo byc moze stwierdzi ze jest szansa na kontynuowanie zwiazku.
      Jesli maz sie nie zgodzi na rozwod bedziesz musiala mu udowodnic wine, bo
      wowczas nie da sie rozwiesc bez orzekania o winie.
      Wyprowadzka do rodzicow nie jest zawinieniem w rozpadzie pozycia bowiem zakladam
      ze do rozpadu juz doszlo skoro chcesz rozwodu. Rozpad nastapil wiec wczesniej
      znakiem tego. Fakt wspolnego zamieszkiwania nie moze oznaczac automatycznie ze
      pozycie istnieje. Warunkiem uzyskania rozwodu jest trwaly i zupelny rozklad
      wiezi: emocjonalnej, gospodarczej i fizycznej. Sama musisz sobie odpowiedziec na
      pytanie czy tak jest.
      • anula910 Re: czy nie bedzie problemu? 03.02.07, 15:30
        Wiem, że winą w rozwodzie z orzeczeniem winy musi byc powazne przewinienie
        takie jak: pijaństwo(alkoholizm), przemoc,zdrada, ja nie jestem w stanie
        zarzucic mezowi az tak powaznych spraw,natomiast czytalam ze sad moze udzielic
        rozwodu bez orzeczenia winy w przypadku gdy tylko jedna strona tego chce, pod
        warunkiem ze nie narusza to zasad wspolzycia spolecznego i nie cierpi na tym
        dobro maloletnich oraz jesli nie jest to osoba winna w rozwodzie z orzeczeniem
        winy.Hmm, nie podwazam Twoich slów ale czy jestes pewien ze nie da rady bez
        orzekania winy?
        • majkel01 Re: czy nie bedzie problemu? 03.02.07, 21:59
          > Wiem, że winą w rozwodzie z orzeczeniem winy musi byc powazne przewinienie
          > takie jak: pijaństwo(alkoholizm), przemoc,zdrada, ja nie jestem w stanie
          > zarzucic mezowi az tak powaznych spraw,natomiast

          katalog ten jest znacznie obszerniejszy
          www.rzeczpospolita.pl/prawo/doc/Rozwod/czesc1.html#r1_1

          > czytalam ze sad moze udzielic
          > rozwodu bez orzeczenia winy w przypadku gdy tylko jedna strona tego chce, pod
          > warunkiem ze nie narusza to zasad wspolzycia spolecznego i nie cierpi na tym
          > dobro maloletnich oraz jesli nie jest to osoba winna w rozwodzie z orzeczeniem
          > winy.Hmm, nie podwazam Twoich slów ale czy jestes pewien ze nie da rady bez
          > orzekania winy?

          Rozwod bez orzekania o winie moze byc tylko wtedy jesli obie strony wyraza na to
          zgode. Mowi o tym artykul 57 kodeksu rodzinnego. Sad do ustalania winy
          zobligowny jest z urzedu. Moze jednak tego nie czynic (nie ustalac winy) jesli
          takie jest ZGODNE zadanie malzonkow. Tak wiec przy braku zgody z jednej storny
          taki wniosek nie jest juz zgodny co wyklucza nie orzekanie o winie.
          Sad moze zatem udzielic rozwodu ale powinna byc ustalona wina. A te trzeba
          udowodnic co czasami nie jest latwe.
Pełna wersja