prosze, jesli wiecie...

10.02.07, 12:51
Nieługo mamy rozwodzić się z mężem, nasze stosunki są w miare przyjazne choc
pretencje i zale męża wobec mnie istnieją. Czy moje wyjście na noc z domu na
impreze i zostawienie dziecka z ojcem moze być argumentem meza przeciw mnie
przed sadem?mąz robił tak wiele razy,obiecuje ze zajmie sie dzieckiem. Czy w
polskim prawie takie zachowanie mozna uznac za niewlasciwą opiekę matki nad
dziexckiem,prosze, pomozcie, wazna sprawa
    • mami_3 Re: prosze, jesli wiecie... 11.02.07, 07:48
      Niestety tak a w szczególności teraz podczas takich rozpraw nie ma przyjaźni
      więc wszystko obrócić się przeciwko Tobie :(
      • koni42 Re: prosze, jesli wiecie... 12.02.07, 14:12
        Witaj, jeżeli rozwód ma być bez orzekania o winie, to (wiem z własnego doświadczenia) sędzinę
        nie interesują szczegóły pożycia. Zadaje fundamentalne pytanie DLACZEGO? <<Z jakiego
        powodu złożyła Pani/Pan pozew o rozwód. Co było główną przyczyną rozpadu pożycia?>>
        Druga strona ma odpowiedzieć na to i jak to wyglądało to z jej strony. To wszystko. jeżeli
        będziecie wdawać się w szczegóły, sędzina po prostu was pośpieszy i poprosi o ogólnienia.
        A teraz ode mnie. Nie słuchaj takich rad j.w. Naprawdę wiem, co przeżywasz: ciągłe
        zastraszanie ze strony męża, i jego łapanie się byle czego żeby zdołować. Przejdzie mu. Nie
        martw się. Wiem do czego dążysz: czy sąd przyzna w takiej sytuacji opiekę ojcu. NIE! Chyba,
        że jesteś alkoholiczką, żyjesz z konkubentem narkomanem i dajesz długą na kilka tygodni.
        Pewnie nie, więc się nie martw. Mój ex. mąż nalegał na opiekę naprzemienną (jest o tym trochę
        na tym forum - moje posty z maja 2006 też były takie rozpaczliwe jak twoje - to normalne) i w
        końcu powiedziałam twarde NIE. Teraz skraca czas odwiedzin małej u niego. Paranoja. Nie
        martw się tą imprezą. Ty też miałaś prawo do jakiegoś odpoczynku w tym małżeństwie, a jeżeli
        chce mieć pełnię praw rodzicielskich, to lepiej niech się przyzwyczaja, że dzieciaczek będzie u
        niego nocował...a ty napewno nie będziesz w tym czasie oglądać <<Plebanii>> ;-)))))) Głowa do
        góry. Wszystko się ułoży. Mówi Ci to największ pesymistka w Polsce! Pozdrawiam.
Pełna wersja