Podział majątku a rozdzielność.

19.02.07, 17:15
Pytam tutaj bo już mi się wszystko miesza ;-) Z tego co się zdążyłam zorientować to są to dwie odrębne sprawy - tak czy nie?

W tym tygodniu podpisujemy z mężem u notariusza pismo o odrębności majątkowej. Czy podział majątku (jeśli to nie jest to samo - a chyba nie jest) można załatwić za jedną wizytą? Jesteśmy zgodni co do tego co kto zabiera; czy nasze oświadczenie wystarczy notariuszowi czy bedziemy musieli przedstawiać dokumenty poświadczające wartość dzielonego majątku? I czy takie pismo potwierdzone przez notariusza jest uznawane potem w sądzie - czyli że czeka nas "tylko" sprawa rozwodowa?
    • majkel01 Re: Podział majątku a rozdzielność. 19.02.07, 21:01
      tak to dwie sprawy. Warunkem dokonania podzialu majatku jest wczesniejsze
      uzyskanie rozdzielnosci.
      U notariusza mozna zalatwic te sprawy razem ale o wiele taniej (ale dluzej)
      wyjdzie zrobienie to droga sadowa (np. podzial majatku na wspolny wniosek stron
      to obecnie tylko 300 PLN).
      Umowa notarialna jest aktem prawnym wiec jest powszechnie uznawalna.

      Prawde mowiac nie rozumiem po co robic najpierw rozdzielnosc, pozniej sie
      dzielic majatkiem a nastepnie rozwodzic skoro o wiele wygodniej jest najpierw
      sie rozwiesc z pozniej dzielic majatkiem bo wowoczas sprawy o rozdzielnosc juz
      byc nie musi (daje ja automatycznie rozwod). W dodatku jesli strony sa zgodne co
      do podzialu majatku mozna to nawet zalatwic za jednym zamachem czyli lacznie ze
      sprawa o rozwod, co stanowi oszczednosc czasu. Wyjdzie tez taniej bo rozwod to
      600 PLN+podzial 300 PLN. Wiec wszystko sie zamknie w kwocie 900 PLN. Lacznie z
      rozwodem.
      • barimbowa Re: Podział majątku a rozdzielność. 19.02.07, 21:13
        Rozdzielność jest nam potrzebna teraz bo juz żyjemy i mieszkamy osobno i każde z nas chce wziąć sobie kredyt.
        • barimbowa Re: Podział majątku a rozdzielność. 19.02.07, 21:18
          Czyli radzisz po uzyskaniu rozdzielności wstrzymać się z podziałem majątku (formalnym podziałem) do czasu sprawy rozwodowej?
          Podział majątku nas nie goni - praktycznie rzecz biorąc każde z nas już zabrało swoje zabawki i poszło w swoją stronę.

          I dziękuję za wcześniejszą odpowiedź.
          • burza4 Re: Podział majątku a rozdzielność. 20.02.07, 12:42
            skoro podział was nie goni, to istotnie taniej będzie w sądzie, choć nie jestem
            pewna czy opłaty notarialne też się nie zmieniły. Najlepiej spytać notariusza
            przed spisaniem aktu rozdzielności. Aha, piszesz, że "zabraliście swoje
            zabawki" - to co w zasadzie jest przedmiotem podziału? ruchomości się nie
            dzieli.

            bardzo ważne - trzeba za to podzielić składki w OFE! i o rozwodzie i o
            rozdzielności trzeba poinformować swój fundusz i określić czy rezygnujecie z
            kompensaty składek, czy dzielicie je i w jaki sposób (jest to również objęte
            wspólnotą majątkową).
            • barimbowa Re: Podział majątku a rozdzielność. 20.02.07, 13:08
              A co w takim razie z samochodem?

              Co prawda w dowodzie rejestracyjnym figuruje tylko mąż i on także zabrał auto -
              czy znaczy to że już po wszystkim i żadnego oświadczenia w sądzie skaładać nie
              musimy? Mieszkanie w naszym przypadku nie wchodzi w zakres podziału.
              • majkel01 Re: Podział majątku a rozdzielność. 20.02.07, 18:37
                samochodem, jesli zostal kupiony w trakcie trwania wspolnoty majatkowej tez
                trzeba sie podzielic.
                • barimbowa Re: Podział majątku a rozdzielność. 20.02.07, 19:25
                  Czyli zostaje wersja taka że rozdzielność u notariusza a podział majątku - czyli oświadczenie że mąż zabiera samochód a ja nie roszczę sobie i tak dalej - przed sądem.

                  Teraz tylko trzeba czekać.
                  • majkel01 Re: Podział majątku a rozdzielność. 20.02.07, 21:30
                    jesli czas nagli to rozdzielnosc u notariusza, podzial majatku ze sprawa
                    rozwodowa. Przynajmniej ja bym to tak widzial. Majatkiem warto sie podzielic
                    (tzn. dokonac sadowego podzialu) bo roznie to moze byc na przyszlosc.
                    Sad wyda orzeczenie w ktorym dokona podzialu komu co. Wowczas od tego moementu
                    zadne z was nie bedzie moglo miec zadnych roszczen co do majatku drugiego malzonka.
                    • barimbowa Re: Podział majątku a rozdzielność. 20.02.07, 22:19
                      Dziękuję bardzo za pomoc :-)

                      Podczytuje Was cały czas i widzę że ja w sumie mam w miarę komfortową sytuację jeśli chodzi o rozwód...
                      • burza4 Re: Podział majątku a rozdzielność. 21.02.07, 12:08
                        pamiętaj o tych nieszczęsnych składkach w OFE, bo to naprawdę może być spory
                        problem - fundusze wymagają, żeby czarno na białym było napisane w jaki sposób
                        dzielone są składki. Nie wystarczy zapis że "strony zrzekają się dalszych
                        roszczeń" czy coś w tym stylu.
                        • barimbowa Re: Podział majątku a rozdzielność. 21.02.07, 14:17
                          Najpierw musimy się rozwieść formalnie :-) Ale będę pamiętać chociaż słyszę o
                          tym po raz pierwszy - to znaczy widziałam Twoje wcześniejsze posty ale nigdzie
                          indziej się z tym nie spotkałam.
                          • burza4 Re: Podział majątku a rozdzielność. 22.02.07, 20:09
                            barimbowa napisała:

                            > Ale będę pamiętać chociaż słyszę o
                            > tym po raz pierwszy - to znaczy widziałam Twoje wcześniejsze posty ale
                            nigdzie > indziej się z tym nie spotkałam.

                            niestety do czasu kiedy się z tym zetknęłam osobiście - też nie miałam pojęcia,
                            bo nikt o tym głośno nie mówi. Wiem na pewno tyle, że OFE nie honorują zapisów
                            w podziale majątku, że np. dom pani, samochód pana i to wyczerpuje roszczenia
                            stron względem siebie.

                            Tak naprawdę nie wiadomo jak taki brak formalny później załatwić (tzn.
                            pozostaje tylko kolejna sprawa w sądzie...) i jak w przyszłości to wpłynie na
                            np. wypłatę emerytur, bo nie ma przepisów wykonawczych. W skrajnym przypadku
                            mogą wstrzymać wypłatę w ogóle do czasu wyjaśnienia, a za te kilkanaście lat
                            szukaj eksa w polu:)

                            Swoją drogą - ciekawe jak OFE uporają się z takimi sprawami, bo robiąc ankietę
                            wśród znajomych rozwodników - okazało się że 98% ma tę sprawę niezałatwioną - i
                            tej kwestii nie podnoszą ani adwokaci, ani notariusze, ani sądy. Świadomość
                            tego że składki są również majątkiem wspólnym i trzeba je podzielić jest prawie
                            żadna, a nie każdy eks po latach będzie skłonny do polubnownego załatwienia
                            sprawy.
                            • majkel01 Re: Podział majątku a rozdzielność. 22.02.07, 20:22
                              dokladnie tak jest. Kiedy zrobilem male rozpytanie u siebie w sadzie to bylo 100
                              % zaskoczenie a czesc pytanych wrecz zaprzeczala ze skladki OFE nalezy podzielic
                              :)) Takie zycie. Dla mnie sytuacja z OFE tez jest niejasna bowiem pamietac
                              nalezy ze przeciez niektore osoby wcale nie naleza do OFE (np mundurowi). Wiec w
                              takim przypadku albo np. nie ma co dzielic albo jest co podzielic ale druga
                              osoba np. nie moze tego przyjac bo swojego konta w OFE nie posiada. Prawde
                              mowiac naprawde na ten temat jest bardzo malo informacji.
                              • marie.walewska Re: Podział majątku a rozdzielność. 23.02.07, 14:07
                                Hmm! Na jakiej zasadzie dziala podzial skladek? U nas kazde mialo swoje konto w OFE i pracowalo
                                zanim sie pobralismy, nigdy nie rozliczalismy sie wspolnie podatkowo. W czasie trawania malzenstwa
                                kazde z nas pracowalo. Te powinnismy cos dzielic? To znaczy uprawomocniac status quo - kazdy ma
                                swoje i cudzego nie chce? Czy na sile "wyrownac" po polowie? Na jakiej zasadzie - ja pracuje od 10 lat,
                                w malzenstwie bylam 2? Rozumiem, ze mialoby to duzy sens w sytuacji jednej osoby nie pracujace i
                                zajmujace sie domem, a drugiej placacej regularnie skladki... Czy ktos naprawde te kwestie rozumie i
                                umie wytlumaczyc niekumatej mnie?
                                • burza4 Re: Podział majątku a rozdzielność. 24.02.07, 12:44
                                  www.gazetaprawna.pl/index.php?action=showNews&dok=1731.2.3.2.16.1.0.1.htm
                                  składki odprowadzone do OFE (na oba konta) w trakcie malżeństwa stanowią
                                  dorobek wspólny (o ile nie mieliście rozdzielności). I mąż ma prawo do połowy
                                  twoich składek z tego okresu - a ty do połowy jego. Od was zależy, czy
                                  zrezygnujecie z wzajemnej kompensaty, czy podzielicie te składki jakoś inaczej.
                                  Tylko to trzeba udokumentować.

                                  problem może pojawić się, kiedy ktoś zarabiał więcej, albo druga strona w ogóle
                                  nie pracowała, jesli eks jest nieskory do polubownego załatwienia sprawy -
                                  pozostaje droga sądowa, dlatego jeśli już ktoś podział majątku formalizuje -
                                  warto to załatwić hurtem. Póki to jest niezałatwione - OFE nie będzie wiedzieć
                                  jak naliczać emeryturę, bo status quo będzie taki, że częśc zgromadzonych
                                  składek teoretycznie nie jest twoja. Oni nie wiedzą, czy zrezygnujecie z
                                  wzajemnego transferu czy np. dogadacie się tak, że ty dostaniesz jego składki,
                                  a on twoich nie. WArianty są różne, OFE nie będzie zgadywać. Jeśli nie ma
                                  dokumentu, to OFE nie jest w stanie oszacować, ile masz kapitału (bo część może
                                  wypłynąć po podziale) więc jak może wyliczyć emeryturę?

                                  sprawa dopiero nabierze rumieńców, bo na razie dopiero przymierzają się do
                                  wypłat i nikt nie wie jak to będzie wyglądało w praktyce. Obowiązkiem członka
                                  funduszu jest informowanie Funduszu o stosunkach majątkowych istniejących
                                  między nim a jego małżonkiem po zawarciu związku małżeńskiego, jak i
                                  każdorazowej zmianie w tym zakresie

                                  zadzwon na infolinię do swojego OFE, tam wyjaśnią szczegóły.

                                  www.allianz.pl/x_main.php?id_kategorii=528#2148
                                  a co do tych, którzy konta w OFE nie mają - żaden problem - to im założą:)
                                  jeśli składki eks małżonka im się należą.

                                  W razie rozwodu lub unieważnienia małżeństwa, w przypadku wspólnoty majątkowej,
                                  podział środków zgromadzonych przez Członka Funduszu następuje zgodnie z
                                  decyzją sądu. Środki transferowane są na indywidualne konta eks-małżonków do
                                  funduszy emerytalnych, których są uczestnikami (jeżeli współmałżonek/a nigdy
                                  nie pracował/a to musi on/a wybrać fundusz emerytalny, do którego zostaną
                                  przekazane zgromadzone środki).

                                  • mariol1 Re: Podział majątku a rozdzielność. 04.04.07, 14:46
                                    Jak jest w przypadku jeżeli jeden pracuje w służbach mundurowych i tam nie
                                    obowiązują OFE, a drugi ma swój fundusz? Gdzie wpływają składki? Nie rozumiem
                                    tego co napisałaś, przecież każdy kto pracuje, odprowadza składki, a jeżeli ktoś
                                    nie pracuje to nic nie odkłada się na jego koncie i nie będzie miał emerytury?
                                    Według mnie składki są podzielone, bo każdy ma na swoim funduszu.
                                    • nabakier Re: Podział majątku a rozdzielność. 21.05.07, 21:35
                                      Powiedzcie mi , Kobitki, czy dobrze pojmuję, że mogę sie rozwieść bez
                                      wcześniejszego, bądź orzekanego podczas sprawy rozwodowej, podziału majątku?
                                      Można napisać w pozwie, że sprawy podziału odbędą się później? To nie wydłuży
                                      owej sprawy? Byłoby to dla nas o tyle ważne, że kwestie podziału majątku ze
                                      względu na kredyty wymagają jeszcze pewnych doprecyzowań, a rozwód chcielibyśmy
                                      jak najszybszy.
                                      Będę wdzięczna za odpowiedź.
                                      • aron95 Re: Podział majątku a rozdzielność. 21.05.07, 21:53
                                        Sądy nie kwapią się do łaczenia sprawy rozwodowej z podziałem majątku . Najpierw
                                        trzeba sprawe o rozwód a puźnie o podział majątku . Ale to tez zależy od sądu .
                                        W pozwie nic nie trzeba o mjątku pisać . Najlepiej podzielić się przez dogadanie .
                                        Tylko jeśli są kredyty spłata ciąży na Was dwoje . Warto sprawe kredytów
                                        uregulowac na piśmie
                                        Jesli sprawy majątkowe chcecie wcześniej uporządkować to spisać intercyzę u
                                        notariusza .
                                        • nabakier Re: Podział majątku a rozdzielność. 21.05.07, 22:14
                                          Dziękuję za odpowiedź.
                                          Sprawy kredytowe jeszcze trochę potrwają. W trakcie budowy są dwa mieszkania
                                          obecnie nierówno obciążone kredytami i trzeba to wyrównać przed podziałem
                                          majątku, żeby podzielić mieszkania równo obciążone. A to potrwa.
                                          Idzi o to, by sąd z tego powodu nie wydłużył postępowania rozwodowego. Ale, jak
                                          rozumiem, tych spraw w ogóle nie trzeba przedkładać w pozwie, tak? Czy może
                                          jednak dać wzmiankę, że zmierza to do uregulowania? Co radzicie?
                                          Pozdrawiam.
                                          • aron95 Re: Podział majątku a rozdzielność. 21.05.07, 23:38
                                            Nietrzeba
                                    • burza4 Re: Podział majątku a rozdzielność. 22.05.07, 11:29
                                      mariol1 napisała:

                                      > Jak jest w przypadku jeżeli jeden pracuje w służbach mundurowych i tam nie
                                      > obowiązują OFE, a drugi ma swój fundusz? Gdzie wpływają składki? Nie rozumiem
                                      > tego co napisałaś, przecież każdy kto pracuje, odprowadza składki, a jeżeli
                                      ktoś> nie pracuje to nic nie odkłada się na jego koncie i nie będzie miał
                                      emerytury?

                                      przecież to proste. Jeśli żona nie pracuje i nie ma składek - to do podziału są
                                      jedynie składki męża - bo to wspólny majątek. I zasadniczo połowa składek męża
                                      będzie przekazana żonie - jeśli dotąd nie miała konta w OFE, to jej założą,
                                      jaki problem? tak samo z mundurowymi. W ten sposób niepracująca żona będzie
                                      miała jakiś kapitalik na poczet przyszłej emerytury.

                                      > Według mnie składki są podzielone, bo każdy ma na swoim funduszu.

                                      NIE SĄ, bo ludzie przecież zarabiają różne pieniądze, albo jedno nie pracuje.
                                      Jeden małżonek może mieć w OFE np. 50 tys, drugi może mieć 10. I ten mniej
                                      zarabiający w ten sposób zyskuje większy kapitał do przyszłej emerytury.
                                      • mariol1 Re: Podział majątku a rozdzielność. 21.06.07, 14:50
                                        Ale to nie jest sprawiedliwe. Każdy powinien pracować na swoją emeryturę.
                                        Składek mundurowych nie mozna przenieść na OFE.
                                        • margaretta Re: Podział majątku a rozdzielność. 21.06.07, 16:59
                                          Jak widzę mam ten sam problem. Pisałam juz nawet o tym ale narazie nic się nie
                                          doiedziałam:(
                                          Otóż oczywiscie się rozwiodłam. Razem z mężem zakupilismy w trakcie trwania
                                          związku mieszkanie. Obecnie zamierzam je sprzedać. I tu się zaczynają schody.Bo
                                          1. Nie wiem czy najpierw powinnam isc do notariusza i się podzielić tym
                                          majątkiem?
                                          2. Sprzedać a dopiero potem spisać jakąś umowę (tylko jaką i w jakiej formie,
                                          znaczy sporządzoną u notariusza?)
                                          3 I jak myslicie co jest potrzebne OFE. przeczytałam że zwykłe oswiadczenie nie
                                          wystarczy więc nie wiem.
                                          • majkel01 Re: Podział majątku a rozdzielność. 21.06.07, 17:07
                                            jesli nieruchomosc wchodzi w sklad wspolnosci majatkowej maleznkiej sa wlasciwie
                                            dwa sposoby. Mozecie mieszkanie sprzedac (razem) i pieniedzmi sie podzielic
                                            wedle uznania badz najpierw dokonac zmiany tytulu wlasnosci w ten sposob ze maz
                                            sie zrzeka swojej czesci (albo odsprzedaje) tobie, ty zostajesz jedynym
                                            wlascicielem i robisz co ci sie podoba. Chyba ze nieruchomosc nie wchodzi w
                                            sklad wspolnosci to wtedy nie zachodzi taka potrzeba.

                                            Co do OFE to lepiej sie dopytac .... w OFE. Nie zapomnij sie jednak pozniej
                                            podzielic wiedza na forum bowiem tak na dobra sprawe o OFE wiadomo niewiele,
                                            nawet znajomi prawnicy, pracujacy w Sadzie, strzelali oczyma gdy im powiedzialem
                                            o takiej mozliwosci.
                                        • burza4 Re: Podział majątku a rozdzielność. 25.06.07, 10:55
                                          mariol1 napisała:

                                          > Ale to nie jest sprawiedliwe. Każdy powinien pracować na swoją emeryturę.
                                          > Składek mundurowych nie mozna przenieść na OFE.

                                          co tu widzisz niesprawiedliwego? dorobek małżeński jest wspólny, niezależnie od
                                          tego kto faktycznie go wypracował. NIE MA OBOWIĄZKU podziału, w sensie że można
                                          się zrzec - ale musi być na to dokument wyraźnie stwierdzający co strony
                                          ustaliły odnośnie składek.

                                          na służbach mundurowych się nie znam, ale radzę zadzwonić do swojego OFE po
                                          bliższe informacje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja