rozdzielność-znow-ale o tym nie bylo jeszcze!

26.02.07, 11:29
mianowicie-chciałabym spisać akt u notariusza(rozdzielność bez
podzialu.Ważne,by zrobić to szybko, bo chcę zaciągnąć kredyt.Tylko jest jeden
problem, bo maż spłaca kredyt za mieszkanie, które kupiliśmy 5 lat temu(jest
wspolne, spłacaliśmy kredyt razem, teraz maż spłaca sam i mieszka w tym
mieszkaniu-został mu jeszcze rok).I teraz:czy po podpisaniu rozdzielności
nadal będę wspołwłaścicielka tego mieszkania?Myslę,że skoro figuruję w akcie
notarialnym jako wspołwłaścicielka, nadal-do podziału majątku nią
będę,ale..wolę być pewna..
    • chalsia Re: rozdzielność-znow-ale o tym nie bylo jeszcze! 26.02.07, 14:19
      rozdzielność to nie podział. Czyli od daty podpisania rozdzielności nie macie
      już wspólności majątkowej, ale nie dotyczy to przeszłości. Jesteś w związku z
      tym nadal współwłaścicielka mieszkania.
      Tylko (o ile dobrze pamietam) sądownie można uzyskać rozdzielność majątkową z
      datą wsteczną, i jest to raczej nieczęsto spotykane.
      Chalsia
      • delika1 Re: rozdzielność-znow-ale o tym nie bylo jeszcze! 26.02.07, 15:26
        dzięki Chalsia..nie musze mieć wstecznej daty..Acha 800zł ta przyjemność
        kosztuje..Nieźle:(
        • majkel01 Re: rozdzielność-znow-ale o tym nie bylo jeszcze! 26.02.07, 17:02
          jesli ma byc szybko to u notariusza, jesli ma byc tanio to w sadzie.
          • marie.walewska Re: rozdzielność-znow-ale o tym nie bylo jeszcze! 26.02.07, 17:36
            To ja Ci jeszcze delika dorzuce, ze podpisanie rozdzielnosci nie jest rownoznaczne ze zwolnieniem Cie
            ze zobowiazania wobec banku, w ktorym Twoj maz splaca kredyt (jesli jestes wspolkredytobiorca). Twoj
            maz musi dopiero po podpisaniu rozdzielnosci wystapic o przejecie Twojej czesci zobowiazania. To
            wszystko trwa, bo jest rownoznaczne z tym, ze bank na nowo sprawdza jego zdolnosc kredytowa itd.
            • delika1 Re: rozdzielność-znow-ale o tym nie bylo jeszcze! 27.02.07, 10:15
              dzięki, ale mi Marysiu nie o to chodziło.Maz spłaca i tam mieszka-taka jest
              umowa.Chodzilo mi o to czy ja nadal będę wspołwłaścicielem tego mieszkania:)
              Pozdrawiam
Pełna wersja