marafioti
18.04.07, 09:53
wczescniej na forum pytalam o adwokata w katowicach. kolega zaproponowalal mi
siebie za bagatela 5 tys. zl.
opisze swoj przypadek liczac ze ktoras z was, byc moze prawniczka pomoze mi
podjac sluzna decyzje.
fakty:
slub cywilny odbyl sie we wloszech w 2003 roku. fakt ten zarejestrowalam w
urzedzie w moim miescie.mamy corke 3lata. maz zgadza sie na moj wyjazd z
wloch (dodtatkowo postaram sie, by napisal mi wlasne oswiadczenie na wyjazd,
zalatwie to u notariusza we wloszech). zgadza sie placic alimenty dobrowolnie
w kwocie 250 euro (powiedzmy ze to jest min. tu gdzie mieszkam we wloszech),
zgadaza sie na rozwod bez orzekania winy.ja pracuje na pol etatu w it, ale
juz teraz zaczynam szukac pracy w pl.
po 1 nie chce mieszac wszystkich spraw podczas rozwodu,. tzn. jesli
zaistnieje koniecznosc z ebede musiala podac meza o alimenty to zrobie to w
osobnej sprawie (prawda ze lepiej, bo wowczas rozwod nie bedzie sie ciagnal w
nieskonczonosc????)
pozew zloze ja w polsce (jeszcze jestem we wloszech ale juz w lipcu maz chce
zebym opuscila mieszkanie). w tymczasie wyznacze mojego reprezentanta np
mame, a pozniej juz sama bede uczestniczyc w rozprawach. jesli dam rade sama
sie bronic, nie bede brala zadnego adwokata.
2. alimenty. na razie maz bedzie placil sam. ale jw jesli nie bedzie podam go
do sadu. pytanie: wiem ze koszty zycia w pl sa mniejsze, czy dam rade
wywalczyc alimenty tak wystarczajace by zyc przyzwoicie.na pewno bede miala
wiele wydatkow zwiazanych z dodatkowymi zajeciami mojej corki jak basem,
gimnastyka i nauka jezyka. maz ma stala pensje(1300 euro) plus prowizje(okolo
700-1200 euro zaleznosci od miesiaca) ktore sa wyplacane nie oficjalnie.
jestem wstanie udowodnic ze ma dwa razy wiecej dochodu. sorry za pytanie: ile
moge od niego zadac?
i dodatkowo prosze meza by rodzinne ktore dostaje we wloszech mogl przesylac
mnie bezposrednio. czy ta kwota bedzie liczona osobno czy wlicza ja w sume
alimentow, mowa o kwocie rzedu 70 euro.
alimenty dla siebie- gdybym zostala we wloszech a moja sytuacja materialna
bylaby ciezka to wowczas spokojnie sad mi je przyznal. w polsce jest to
mozliwe??? w sumie nie mam mieszkania, jeszcze nie pracuje, bede mieszkac z
babcia w domu ktorym nie panujac zbyt dobre warunki- dom jest stary, to nie
to samo co mieszkac w malch blokach (a przeciez my nie mozemy zyc w gorszych
warunkach niz we wloszech).
3. czy jesli rozwiode sie w pl bo mam do tego prawo i bedzie przede wszystkim
szybciej, czy jesli np zostane we wloszech (do zalezy czy bede miala
mozliwosc zmiany pracy) czy bede mogla zalozyc sprawe o alimenty we
wloszech??? czy moze w polsce ???czy rozwod a ustalenie alimentow mozna
laczyc i trzeba laczyc???????pozdrawiam