anita_x
15.05.07, 23:12
ze sie nie zgodzi na rozwod, ze sie nie wyprowadzi z mieszkania, ze moi
rodzice beda swiadczyc przeciwko mnie, ze moja matka ktora jest partycypantem
w mieszkaniu naszym mnie usunie z niego, ze bede badana przez psychiatre, ze
mi zabierze dziecko itp itd...Trudno okreslic o co mu chodzi, bo wciaz
zmienia zdanie.Mam pytanie takie, czy rodzice moi m
oga swiadczyc przeciwko mnie?Bo o ile dojdzie do orzekania o winie, na pewno
beda, i czy ja cos moge zrobic w takiej sytuacji, zeby sie ratowac?Trudno mi
pisac konkretniej, bo to dosc skomplikowana dluga historia, ale jesli trzeba
bedzie, to dalej wyjasnie, dodam, ze juz faktycznie ledwo [psychicznie
wytrzymuje cala ta sytuacje :( Bede wdzieczna za jakiekolwiek slowa pociechy
albo konkrety jakies, pozdrawiam uczestnikow forum i czytelnikow