Ona, On, Ono

18.05.07, 15:04
Witajcie,

Każda z nas ma swoją historię. Moja sytuacja nie jest wcale oryginalna, ale
jak każdy przeżywam dramat rozstania i błagam Was o wszelkie opinie, które
może przyniosą mi ulgę. Zostawiłam męża kilka miesięcy temu, bo odkryłam jego
romans. I uwaga: to była już druga czerwona kartka. Dwa lata temu w naszym
mieszkaniu znalazłam go z inną kobietą, nie wiem, kim była. Wyjechałam na
tydzień z domu z dzieckiem, cierpiałam i w końcu dałam się przebłagać. Bo
błagał mnie na kolanach o wybaczenie. Płakał i przyrzekał, że już nigdy. Rana
została, ale jakoś z dnia na dzień zapominałam i dało się żyć. Kilka miesięcy
temu odkryłam długotrwały romans, przeczytałam wszystkie maile jego do niej i
jej do niego. Były namiętne wyznania, były plany wspólnego wyjazdu na
wakacje. Mamy 4 letniego synka, który tatę bardzo kocha. Ja się
wyprowadziłam, ale mąż walczy o mnie i cały czas twierdzi, że tylko mnie
kocha. Co to za zachowanie? Na co on sobie pozwala? W seksie układało nam się
dobrze, nie miałam żadnych sygnałów, że coś jest nie tak. Teraz odwiedza mnie
mój nowy facet, a mój synek go uwielbia. Jestem za słaba, by złożyć pozew, bo
mąż straszy mnie, że nie da mi rozwodu i będzie walczył o dziecko. I
twierdzi, że ja nie mam dowodów na jego zdradę, a on na moją ma!!! (że niby
zamieszkałam z innym facetem i go zostawiłam). Boję się męża, jestem wściekła
i jednocześnie bezradna.
    • betiuh Re: Ona, On, Ono 18.05.07, 15:25
      Mój mąż też mnie zastraszłam a umie to robic bardzo dobrze ale ja dlatego
      wziełam adwokata wiem ze nie kazdego na to stac ale warto isc chociaz po poradę
      wtedy człowiek wie ci i jak i jakie ma szanse. A dowody to nie tylko smsy czy
      maile to równiez zeznania swiadków-wiem ze takich tez ciezko znalezc ale to
      moze byc matka, kolezanka czy brat. Zreszta sad ustala cała droge po twojej
      wyprowdzce i o to tez bedzie pytał swiadków od kiedy masz kogos i czy to był
      powod rozstania. Nie możesz dac sie zastraszyc bo on bedzie miał nad toba
      władze. A rozwód i tak dostaniesz tylko kwestia bedzie czyja zostanie uznana
      wina. A jeśli chodzi o dziecko to jedyne co to ustala mu widzenia z dzieckiem i
      tyle. Nawet lepiej jesli to ty podasz o rozwód bo jesli nie wniesiesz o
      ustalenie widzen to sad moze takich nie ustalic tak było w moim przypadku ( mam
      rozwód ale mój były nie ma ustalonych widzen z dzieckiem chociaz o to wnosił)
      musisz tylko mowic ze nie bedziesz mu utrudniac kontaktów a jak bedzie naprawde
      to juz tylko od ciebie zależy. Powodzenia i nie daj sie. Jak chcesz podadać lub
      dowiedziec sie cos wiecej to gg 2118147
      • michaszka72 Re: Ona, On, Ono 21.05.07, 11:25
        Dziękuję, Betiuh. Zgłoszę się do Ciebie na gg.
    • aron95 Cos kręcisz . 18.05.07, 19:21
      Wyszłas sobie z domu kalsnęłas w raczki i od razu pojawił się facet ??
      I to taki z którym zamieszkałas ???
      Było tak .
      Gdy odkryłas 2 lata temu zdradę postanowiłas też zdradzić . Romans masz dłużej
      - bo z facetem zdnia na dzień nie podejmuje sie decyzji o zamieszkaniu
    • avalanche39 Re: Ona, On, Ono 18.05.07, 20:37
      Aron ma rację, choć wyraził ja w dość ostrych słowach. Najpierw kończy sie
      jeden związek a dopiero później zaczyna nastepny. Inaczej będą kłopoty, ale Ty
      juz o tym wiesz.
      • michaszka72 Re: Ona, On, Ono 21.05.07, 11:26
        Nic nie kręcę i nie widzę nic nadzwyczajnego w tym, że w końcu znalazłam sobie
        faceta. Nie mieszkam z nim.
    • a.b1 Re: Ona, On, Ono 21.05.07, 13:55
      tak Ci się tylko wydaje, że jesteś bezradna
      Niestety, wybaczyłaś mu poprzednią zdrade, na obecną masz dowody w postaci
      listów, sąd rodzinny to teatr, wygrywa ten kto lepiej interpretuje...owszem
      wyprowadziłaś się do innego, ale wynajmujesz od niego mieszkanie, może warto
      iść tym tropem
      • michaszka72 Re: Ona, On, Ono 21.05.07, 15:15
        Mieszkanie wynajęłam sama. Inny tylko mnie odwiedza.
Pełna wersja