PYTANKO W SPRAWIE ADWOKATA

29.05.07, 17:46
Chcę na dniach wniesc pozew o rozwod z orzekaniem o winie męża i przy okazji
pozew o alimenty. Czy warto brac adwokata? bo ja mam zamiar wziasc, ale ta
przyjemnosc bedzie kosztowala 2000 zl. a czy adwokaci zawsze kaza placic z
gory? bo moj chce z gory-ale to w koncu najlepszy prawnik w miescie.
    • aron95 Re: PYTANKO W SPRAWIE ADWOKATA 29.05.07, 23:07
      Niewarto . Pierwsza sprawa to i tak przedstawienie wniosków , sąd bada czy
      strony można pojednać . Czasem przedstawi stronom propozycje niedoodrzucenia .
      Po pierwszej sprawie uznasz czy jest sens brac adwokata .
      Najlepszy ? zawsze się znajdzie jeszcze lepszy .
      • majkel01 Re: PYTANKO W SPRAWIE ADWOKATA 30.05.07, 18:31
        ale przeciez wcale nie musi byc drugiej rozprawy. Wszystko moze sie rownie
        dobrze zakonczyc na jednej rozprawie. Wnioski dowodowe powinny zostac
        przedstawione przed rozprawa, tak zeby na rozprawie mozna bylo juz przesluchac
        strony. NIektorzy Sedziowie potrafia sie niezle zdenerwowac kiedy okazuje sie ze
        zaplanowana np. na godzine sprawa jest pustym terminem na ktorym sie nic nie
        wydarzy.
    • wojag Re: PYTANKO W SPRAWIE ADWOKATA 31.05.07, 14:01
      warto, ale musi byc NAJLEPSZY!!! nie bierz odpadow, bo mozesz miec same
      problemy. jesli jest najlepszy to powiem ci, ze sie nisko ceni, moj byl
      kiepski, a wzial duzo wiecej.
      trzymaj sie!!!
      • monisia900 Re: PYTANKO W SPRAWIE ADWOKATA 01.06.07, 10:01
        witam
        dziekuje za porady. ja jednak zdecydowalam sie ana adwokata. przemyslalam
        sprawe, ze na rozprawie pewnie z nerwow zaniemowie i nie wydusze zadnego
        madrego zdania, a adwokat w takiej chwili bedzie ze mna.
        wojag, wiesz czemu tyle powiedzial? bo ma corke, ktora miala problem z mezem
        przemocowcem -czyli tak jak ja-i on stara sie w jakis sposob pomagac tym
        kobietom. bo tak normalnie bierze za rozwod 3 tys.
        pozdfrawiam
        • ania_z_belgii1 Re: PYTANKO W SPRAWIE ADWOKATA 09.06.07, 00:56
          Ja wzięłam adwokata gdy tylko postanowiłam się rozwieść. Kosztuje mnie niemało -
          bo 5000zł. Jestem jednak spokojna, bo zajmuje się wszystkim.
          Moja sprawa nie należy do łatwych - kurator procesowy, ustalanie adresu, mnóstwo
          dowodów i świadków -adwokat zajął się nawet odzyskaniem danych z uszkodzonego
          twardego dysku.Dzięki adwokatowi dowiedziałam się o wielu przekrętach mojego
          jeszcze męża.
          Pierwszą sprawę mam za tydzień. Na sali będzie ze mną mój adwokat i jego
          wspólniczka, mam do nich pełne zaufanie. Pomogli mi w selekcji materiału
          dowodowego - bardzo trudnej zresztą, bo nie chcę poruszać kilku bardzo bolesnych
          dla mnie wątków...
          mój przyjaciel chciał zaoszczędzić pieniądze na adwokacie i dostał nauczkę -
          adwokat został podkupiony przez jego byłą żonę i tylko dzięki szczęśliwemu
          zbiegowi okoliczności sprawa wyszła na jaw...
          adwokat zapewnia spokojną głowę
          pzdr
          a.
          • wojag Re: PYTANKO W SPRAWIE ADWOKATA 12.06.07, 12:59
            zazdroszcze ci takiego adwokata i zycze ci, abys byla zadowolona do konca.
            moj wzial podobne pieniadze i mial wszystko gdzies, lacznie z rozprawami
            (aplikanci) i spieszeniem sie na pociag, co spowodowalo, ze nie odczytano
            wyroku, bo nie bylo czasu.
            • ania_z_belgii1 I po wszystkim 05.07.07, 11:47
              Adwokat spisał się na medal.
              Rozwód został orzeczony na pierwszej rozprawie
              Wyrok ma się uprawomocnić jutro.
              Koniec stresów i nerwówki
              pzdr
              a.

Pełna wersja