rotkaeppchen1 02.06.07, 20:27 Jestem z Warszawy. Jak szybko nastepuje sprawa rozwodowa po zlozeniu pozwu? Ile to kosztuje? Czy wystarcza jedna rozprawa, jezeli obie strony sa zgodne co do checi rozwiedzenia sie? Bede wdzieczna za odpowiedz. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
marysiaikubus Re: Rozwod-pytanie 03.06.07, 08:31 Ja miałam adwokata, jestem z miasta troszke mniejszego od Warszawy, od dnia złozenia pozwu do rozprawy minęło 3 tygodnie. Rok temu kosztowało to 300 zł, po rozprawie jakies 2 tygodnie, są odesłał mi pieniązki pocztą. U mnie była tylko jedna rozprawa, ale w przerwie sędzina prosiła o przyjazd świadka, który potwierdził trwały rozkład małżenstwa. Może na rozprawę zabierz ze sobą kogos z rodziny:mamę, teściową, bliską koleżankę która orietnuje się w sprawie. Powdzenia. Odpowiedz Link
majkel01 Re: Rozwod-pytanie 03.06.07, 09:39 > Jestem z Warszawy. Jak szybko nastepuje sprawa rozwodowa po zlozeniu pozwu? bedzie to jakies kilka miesiecy w przypadku Warszawy zapewne. Poszukaj na forum tego typu tematy sa dosc czesto. > Ile to kosztuje? oplata wynosi 600 PLN. Jesli zakonczy sie rozwodem bez orzekania o winie wowczas Sad polowe oplaty zwroci... czyli wyjdzie 300 PLN. Wplacic jednak trzeba 600 PLN. Czy wystarcza jedna rozprawa, jezeli obie strony sa zgodne co > do checi rozwiedzenia sie? zazwyczaj tak, chyba ze Sad cos wymysli albo wezmie na siebie misje pogodzenia stron. Wowczas moze sie przeciagnac. Odpowiedz Link
margaretta Re: Rozwod-pytanie 11.06.07, 12:03 Rozwód brałam w sadzie na Solidarności. Od momentu złozenia pozwu do rozprawy minęło 1.5 miesiaca. Koszt 600zł z czego w sprawie bez orzekania o winie oddaje Ci sad 300zł a pozostałe 150zł eksmałzonek. Jedna sprawa bez świadków. Całość trwała jakieś 40 min. Odpowiedz Link
delika1 Re: Rozwod-pytanie 11.06.07, 12:59 jak jest dziecko, to świadek powinien zeznawac na okoliczność małoletniego.jak strony są zgodne, mają ustalone alimenty, ewent. kontakty z dzieckiem, powinno zakończyć się na 1-szej sprawie.zależy od sędziego i i od determinacji stron.U mnie niestety tak szczesliwie się nie zakończyło, o czym pisałam juz na forum.Sędzia bardzo "pro rodzinny" wyczuł jakieś wahanie i na siłę "dał nam szansę".Obecnie czekam od grudnia na sprawę. Bycie żona pro forma nastręcza mi wiele trudności Odpowiedz Link