Dodaj do ulubionych

Czy jest możliwe

12.06.07, 14:48
by na sprawie o tymczasowe alimenty śąd straszył mnie o to ze będe ponosić
koszty rozwodu mimo ze wczesniej dostałam zwolnienie z kosztów i także ze to
ja będe musiała poniesc koszt wys. 1.000,00 zł. za jakies tam rodzinne
spotkania z zalecenia sądowego mimo ze nie pracuje i ze mam sie zastanowic nad
wycofaniem pozwu rozwodowego --co było na celu sądu tak mi mówic skoro NIE
chce dalej być w tym związku
Obserwuj wątek
    • majkel01 Re: Czy jest możliwe 12.06.07, 19:08
      byc moze cos zle zrozumialas.
      Jesli jestes zwolniona od kosztow sprawy w calosci to dotyczy to tylko i
      wylacznie tego postepowania. Wszystko wiec co dotyczy tego postepowania Sad
      pownien pokryc z rachunku Skarbu Panstwa. Jesli zwolnienie bylo nie calkowite
      ale czesciowe (np zwolnienie od oplaty od pozwu) wowczas nie placisz nic za
      zlozenie pozwu ale wszystkie inne koszty Sad powinien rozdzielic stosunkowo
      pomiedzy strony postepowania. Z tym ze wowczas tez bedzie sie mozna domagac
      zwolnienia.
      Trudno powiedziec co Sad mial na mysli mowiac o tych spotkaniach za 1 tys PLN
      ale jesli chodzilo o mediacje to nie sa one obowiazkowe wiec nie musisz sie na
      nie godzic.
      • majkel01 Re: Czy jest możliwe 12.06.07, 19:08
        swoja droga to brzydka zagrywka ze strony Sadu.
        • delika1 Re: Czy jest możliwe 13.06.07, 10:00
          może to ten sam sędzia na krórego ja trafiłam;).Tez chciał mnie przywrócić na
          dobrą droge, a przemoc, która stosował mąż, sedzia tłumaczył ,że pewnie miał
          stresy w pracy;).
      • zawiedziona22 Re: Czy jest możliwe 13.06.07, 17:01
        majkel01 napisał:

        > byc moze cos zle zrozumialas.
        > Jesli jestes zwolniona od kosztow sprawy w calosci to dotyczy to tylko i
        > wylacznie tego postepowania. Wszystko wiec co dotyczy tego postepowania Sad
        > pownien pokryc z rachunku Skarbu Panstwa. Jesli zwolnienie bylo nie calkowite
        > ale czesciowe (np zwolnienie od oplaty od pozwu) wowczas nie placisz nic za
        > zlozenie pozwu ale wszystkie inne koszty Sad powinien rozdzielic stosunkowo
        > pomiedzy strony postepowania. Z tym ze wowczas tez bedzie sie mozna domagac
        > zwolnienia.
        > Trudno powiedziec co Sad mial na mysli mowiac o tych spotkaniach za 1 tys PLN
        > ale jesli chodzilo o mediacje to nie sa one obowiazkowe wiec nie musisz sie na
        > nie godzic.
        Tak jak napisałam to tak było i na dodatek powiedziała sędzina ze jesli ja tego
        nie zapłace to dostane komornika --wogóle sąd nie chciał mnie słuchac o tym ze
        dzieci chodzą głodne --ani o tym ze mąż znęca sie nademną psychicznie tylko
        powiedzieli ze skoro nie dostałam alimentów na dzieci w śądzie rejonowym to
        potwierdzają tą decyzje --byłam w szoku
        • majkel01 Re: Czy jest możliwe 13.06.07, 18:30
          > powiedzieli ze skoro nie dostałam alimentów na dzieci w śądzie rejonowym to
          > potwierdzają tą decyzje --byłam w szoku

          ale jak mozna nie dostac alimentow na dzieci ? One sie poprostu naleza z urzedu
          i nie ma mozliwosci zeby bylo inaczej. Musza byc i koniec, chyba ze ojciec
          dziecka alimentuje je w inny sposob.
          • zawiedziona22 Re: Czy jest możliwe 13.06.07, 22:53
            majkel01 napisał:

            > > powiedzieli ze skoro nie dostałam alimentów na dzieci w śądzie rejonowym
            > to
            > > potwierdzają tą decyzje --byłam w szoku
            >
            > ale jak mozna nie dostac alimentow na dzieci ? One sie poprostu naleza z urzedu
            > i nie ma mozliwosci zeby bylo inaczej. Musza byc i koniec, chyba ze ojciec
            > dziecka alimentuje je w inny sposob.
            >
            on przejoł kase i kupuje jedzenie i reszte (ubrania itp) ale zdarza sie i to
            dosc czesto ze lodówka jest pusta --mówiłam to w sądzie a nawet był pracownik
            centrum pomocy rodzinie i sama ta pani widziała ze jest pusta lodówka i on sam
            potwierdził ze od 3 dni nie ma co jesc i nawet mnie nie słuchali w sądzie
            • majkel01 Re: Czy jest możliwe 14.06.07, 18:22
              wedlug mnie Sad popelnil wielki blad nie przyznajac alimentow. Do zasadzenia
              alimentow w trybie zabezpieczenia wystarczy uprawdopodobnienie roszczenia a
              roszczenie alimentacyjne na dzieci jest bezdyskusyjne. Sad nie moze opierac sie
              na tym ze ktos cos daje dobrowolnie bo raz moze dac a raz moze nie dac.
              Wedlug mnie wielki blad, no chyba ze sa jakies podstawy zeby nie przekazywac np.
              tobie pieniedzy, a w zamian tego przekazywac alimenty niejako w naturze.
              • zawiedziona22 Re: Czy jest możliwe 14.06.07, 22:54
                majkel01 napisał:

                > wedlug mnie Sad popelnil wielki blad nie przyznajac alimentow. Do zasadzenia
                > alimentow w trybie zabezpieczenia wystarczy uprawdopodobnienie roszczenia a
                > roszczenie alimentacyjne na dzieci jest bezdyskusyjne. Sad nie moze opierac sie
                > na tym ze ktos cos daje dobrowolnie bo raz moze dac a raz moze nie dac.
                > Wedlug mnie wielki blad, no chyba ze sa jakies podstawy zeby nie przekazywac np
                > .
                > tobie pieniedzy, a w zamian tego przekazywac alimenty niejako w naturze.
                Na sprawach w sądzie rejonowym przedstawiłam wykaz 2 lat na co szły pieniądze i
                sąd mi przyznał racje - w tym było jego piwo(2-3 dziennie ,jego papierosy ,moje
                papierosy) a od pażdziernika jak zablokował mi konto to juz nie pije ,skręca
                sobie papierosy pracuje w soboty a wczesniej nie pracował w soboty ,a ja tylko
                jem za jego teraz i nic pozatym - to teraz ma kase skoro wszystko teraz
                ograniczył i pokazuje jaki to pożądny --obecnie od pażdziernika ja juz nie
                używam samochodu bo mi zabronił a kluczyki z samochodu zapasowe wywiózł do
                swojego ojca zebym nie miała dostępu do nich ---ja idąc z dziecmi gdziekolwiek
                to nie mam nawet aby dzieciom kupic loda a do koscioła nawet nie mają na ofiare
                i tym sie on tłumaczył ze jak ja żądziłam kasą to mi starczało do 20 a jemu to
                starcvza na cały miesiąc choc w to nie wierze bo widze co kupuje --przypuszczam
                ze jego ojciec daje mu kase bo by on nie wyrobił --samych opłat na miesiąc mamy
                1,000,00 zł a gdzie reszta .
                • majkel01 Re: Czy jest możliwe 15.06.07, 21:59
                  jesli nie minely jeszcze terminy na odwolanie sie od postanowienia (7 dni) to ja
                  bym sie odwolal. Nie ma takiej mozliwosci zeby nie alimentowac dzieci. Nie ma
                  takiej mozliwosci zeby taka kwestie zostawic widzimisiowi meza. Maz pieniadze na
                  dzieci dawac musi i Sad nie powinien sluchac zapewnien ze sam kupuje bo raz kupi
                  a raz nie kupi.
      • chalsia Re: Czy jest możliwe 14.06.07, 00:10
        myślę, że te "spotkania za 1000 zł" to koszt badań w RODK.
        Chalsia
        • zawiedziona22 Re: Czy jest możliwe 14.06.07, 00:12
          chalsia napisała:

          > myślę, że te "spotkania za 1000 zł" to koszt badań w RODK.
          > Chalsia
          Na czym to polega -takie badania--czy to ja będe musiec ponosic koszt tego --a
          nie pracuje
    • ubsola Re: Czy jest możliwe 13.06.07, 11:56
      Mam do Ciebie pytanie, czy z Waszego małżeństwa były dzieci? Bo jak czytam
      takie historie, to sie pocieszam, że moze bezdzietnym małżeństwom sąd przyznaje
      rozwód szybciej... Rozprawę mam jutro...
      • delika1 Re: Czy jest możliwe 13.06.07, 12:31
        nie wiem czy pytasz mnie, czy autorkę watku.My mamy syna, ale był wyznaczony
        świadek na okolicznośc małoletniego,poza tym jasny, zgodny wniosek
        rozwodowy.Byłam przekonana (moja adwokat, meża adwokat też),że rozwód będzie
        orzeczony na 1-szej sprawie.Po prostu trafiłam na specyficznego sądziego.Nie
        martw się na zapas, ubsola, ja miałam pecha, teraz fatalnie mi -żyć formalnie
        jako zona a faktycznie będąc sama-ani kredytu nie mogę wziąć, ani zadnych
        zobowiązań, , sztuczna i męcząca jest ta sytuacja.U Ciebie może być inaczej,
        zgodnie z wolą twojąi męża, dwojga dorosłych ludzi, którzy WIEDZĄ, i podjeli
        decyzję i nikt mam nadzieję nie bedzie was łączył na siłę.napisz jak bylo,
        trzymam za Ciebie.
      • zawiedziona22 Re: Czy jest możliwe 13.06.07, 17:02
        ubsola napisała:

        > Mam do Ciebie pytanie, czy z Waszego małżeństwa były dzieci? Bo jak czytam
        > takie historie, to sie pocieszam, że moze bezdzietnym małżeństwom sąd przyznaje
        >
        > rozwód szybciej... Rozprawę mam jutro...
        Tak mamy dwoje dzieci w wieku 9 i 7 lat
        • zawiedziona22 Re: Czy jest możliwe 14.06.07, 17:45
          zawiedziona22 napisała:

          > ubsola napisała:
          >
          > > Mam do Ciebie pytanie, czy z Waszego małżeństwa były dzieci? Bo jak czyta
          > m
          > > takie historie, to sie pocieszam, że moze bezdzietnym małżeństwom sąd prz
          > yznaje
          > >
          > > rozwód szybciej... Rozprawę mam jutro...
          > Tak mamy dwoje dzieci w wieku 9 i 7 lat
          Obecnie po ostatniej sprawie o tymczasowe alimenty których nie dostałam oskarża
          mnie o to ze ,,ukradłam" mu jego jego obrączke bo nie dostałam tych alimentów
          ---ja osobiscie sądze ze chce mnie ujajic i sam ją wzioł i wywiozł do swojego
          ojca tak samo jak i inne żeczy tam wywozi ,,kluczyki zapasowe od samochodu ,
          dokumenty itp. i smie jeszcze twierdzic przed sądem ze jemu zależy na rodzinie
          !!! bzdury --tak jak zawsze mówił chce mnie załatwic
          • zawiedziona22 Re: Czy jest możliwe 16.06.07, 00:14
            zawiedziona22 napisała:

            > zawiedziona22 napisała:
            >
            > > ubsola napisała:
            > >
            > > > Mam do Ciebie pytanie, czy z Waszego małżeństwa były dzieci? Bo jak
            > czyta
            > > m
            > > > takie historie, to sie pocieszam, że moze bezdzietnym małżeństwom s
            > ąd prz
            > > yznaje
            > > >
            > > > rozwód szybciej... Rozprawę mam jutro...
            > > Tak mamy dwoje dzieci w wieku 9 i 7 lat
            > Obecnie po ostatniej sprawie o tymczasowe alimenty których nie dostałam oskarża
            > mnie o to ze ,,ukradłam" mu jego jego obrączke bo nie dostałam tych alimentów
            > ---ja osobiscie sądze ze chce mnie ujajic i sam ją wzioł i wywiozł do swojego
            > ojca tak samo jak i inne żeczy tam wywozi ,,kluczyki zapasowe od samochodu ,
            > dokumenty itp. i smie jeszcze twierdzic przed sądem ze jemu zależy na rodzinie
            > !!! bzdury --tak jak zawsze mówił chce mnie załatwic
            • majkel01 Re: Czy jest możliwe 16.06.07, 09:44
              > za wszystko
              > płaciła moja mama ....... gdy cos remontowała moja mama brała rachunki na niego
              > ponieważ nie miała odpowiedniego dochodu

              i to byl wielki blad. Bedzie teraz mogl dochodzic zwrotu poniesionych nakladow
              na dom. Nie wiem czy uda ci sie udowodnic ze pieniadze wydawala inna osoba a na
              fakturach jest inna. A dom jest tej osoby ktora jest wpisana w ksiedze
              wieczystej. Jesli nie bylo zadnej darowizny to maz do tego nic nie bedzie
              mial....oprocz mozliwosci domagania sie zwrotu nakladow.
              • zawiedziona22 Re: Czy jest możliwe 16.06.07, 11:01
                majkel01 napisał:

                > > za wszystko
                > > płaciła moja mama ....... gdy cos remontowała moja mama brała rachunki na
                > niego
                > > ponieważ nie miała odpowiedniego dochodu
                >
                > i to byl wielki blad. Bedzie teraz mogl dochodzic zwrotu poniesionych nakladow
                > na dom. Nie wiem czy uda ci sie udowodnic ze pieniadze wydawala inna osoba a na
                > fakturach jest inna. A dom jest tej osoby ktora jest wpisana w ksiedze
                > wieczystej. Jesli nie bylo zadnej darowizny to maz do tego nic nie bedzie
                > mial....oprocz mozliwosci domagania sie zwrotu nakladow.
                >
                >
                ale moja mama ma podpisaną przez niego i przezemnie umowe ze w przyszłosci nie
                będziemy mieli roszczeń co do remontowania , dawania wegla bo on robi na kwk, itd.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka