greenfreud
17.06.07, 22:46
Potrzebuje waszej rady . Sytaucja wyglada nastepujaco . Dziecko z nieslubnego
zwiazku aktualnie lat 7 , ojciec nie interesowal sie nim 3 lata . Za to znecal
sie nad matka , wyrok karny w zawieszeniu .Uregulowane alimenty , ograniczona
wladza rodzicielska do dwoch wizyt w soboty w miesiacu ,miesiaca wakacji i
drugiego dnia swiat. To stan faktyczny . Alimenty placone , znecanie sie
kontyunuowane w wersji biala rekawiczka( wyzwiska , naklanianie do
samobojstwa), wizyty u syna nieregularne wg widzimisie . Coraz czestsze
przypadki zabierania syna i nie oddawania na czas ( w piatek ojciec
przyjechal po syna oddal go dopiero w niedziele:( oczywiscie przez caly czas
wylaczona komorka i brak kontaktu do tego dochodzi naklanianie dziecka do
klamania i oczywiscie nastawianie go przeciwko mnie . Wakacje fikcja zostawia
go pod opieka obcych osob a sam wyjezda na 2 tygodnie ( dziecko prawie nie zna
swojej drugiej babci do kompletu jako opieka aktulana kochanka zmienia je
czesto )Delikwent posiada troje dzieci kazde z inna matka i w innym miescie
ale to juz jego sprawa . Mam w sumie dwa pytania :
a) nie chce aby dziecko wyjezdzalo do domu rodzinnego swojego ojca odbiera tam
niezla indoktrynacje przeciwko mnie. Zaznaczam nie mam nic przeciwko kontaktom
syna z ojcem ale w naszym miescie ( posiada tu mieszkanie ) .CZy te
argumenty ktore prezdstawilam mi wystarcza ?Wiem ze pewnie glowna role bedzie
tu grac orzeczenie RDK . No ale co sadzicie ?Dodam tylko ze ,facet jest glupi
naucza go fatalnych rzeczy wpaja mu relatywizm i brak zasad wiem sa wieksze
przestepstwa jak sie bronic i nie wyjsc na pieniacza ? Dalej sie nademna znaca
co prawda wybral lekkie formy ale boli . Nie chce lazic po policji i znow
wysluchiwac tych gburow to malo przyjemne .Dowiedzilam sie ze zalozyl mi
sprawe o utrudnianie kontaktow co jest bzdura , sam z nich nie korzysta a ma
mieszkanie w miescie zamieszkania syna .
2)Nie waloryzowalam alimentow juz 4 lata syn idzie do szkoly ma niedosluch i
orzeczona niepelnosprawnosc . Musze z nim duzo pracowac w domu sama . Sama
nie zarabiam tyle ile bym chciala ale to sie poprawi za pare lat :) Ojciec
syna jest sytuowany , ostatnio kupil drogie mieszkanie ma swietny samochod
generalnie powodzi mu sie lepiej . Utrzymanie syna wzrosnie teraz ze wzgledu
na sluch , oraz koniecznosci zmiany mieszkania ( najem , na wlasne mnie nie
stac )Powiem szczerze ze bedzie ciezko finansowo .Mieszkam i pracuje w duzym
miescie a ceny sa kosmiczne . Chcialam ubiegac sie opodwyzszenie aliemntow
.Probowlam zalatwic sprawe polubownie rozmowa zostalam zbyta smiechem ,
przypuszcam ze wiekszosc rzeczy ojciec przepisal na inne osoby i poprostu
ukryje dochody . Zaznazczam z e nie jestem jakas wydra i chce podwyzki o 300
zlotych!!Napewno moge wykorzystac fakt zakupu luksusowego mieszkania w centrum
miasta , wiem ze posiada takze nieruchomosci w innych czesciach kraju . Czy
moge wniesc do sadu o okaznaie prze niego zaswiadczenia z Urzedu Gminy o
stanie posiadanych nieruchomosci ? Jestem pewna ze w sadzie wyjdzie goly jak
swiety turecki a nie chce sie poddawac zdrowie zaczyna mi szwankowac , ciezko
pracuje a nie mam rodzicow i w sumie nikogo poza synem .Bardzo prosze
doradzcie co mam robic .Zalamana . No i przepraszam za brak polskich znakow
dziwnie mi sie klawiatura przestawila syn siedzial na komuterze , jescze nie
doszlam gdzie co przestawil. Pozdrawiam