kurator z urzędu

26.06.07, 21:11
czesc jpowiem krutko staram sie sadownie o paszport dla mojego
dziecka. Na wniosku podałam ze nie mam z eksem kontaktu od stycznia i podałam
jego adres czasowego zameldowania, poniewaz wróciło awizo i pani kurator nie
przeprowadziła wywiadu gdyz nie zastała go pod tym adresem sąd postanowił ze
musze wskazac kogos z rodziny eks na kuratora. Problem w tym ze nie mam kogo
wskazac i wiem ze wtakim przypadku moga wyznaczyc kuratora z urzedu. Jednak
wyczytałam w internecie ze taki kurator jest płatny. Prosze powiedzcie mi cos
wiecej; ile kosztuje i czy on jest tylko na ta sprawe potrzebny czy tak długo
az nie uda mu sie skontaktowac z eksem. Boje sie ze niestac mnie na placenie
za takiego kuratora. Proszę pomóżcie
    • majkel01 Re: kurator z urzędu 26.06.07, 21:56
      troche dziwne postepowanie Sadu. Owszem mozesz wskazac kogos z jego rodziny ale
      przeciez ten ktos nie musi sie wcale na to zgadzac. Tym bardziej ze chodzi o
      sprawy bardzo osobiste. Przez takie cos sprawa moze sie przeciagnac.
      MOzesz wniesc o ustanowienie kuratorem osoby nieznanej z miejsca pobytu oosby
      wyznaczonej przez Sad czyli krotko mowiac pracownika Sadu. Kurator taki owszem
      otrzymuje wynagrodzenie. Jego wynagrodzenie wynosic moze maksimum polowe
      minimalnej stawki adwokackiej za dana czynnosc. Poniewaz przy sprawach
      rodzinnych stawki te nie sa wysokie rowniez nie powino byc wysokie to
      wynagrodzenie. Stawka dla kuratora zalezy od uznania Sadu, moze byc to kwota o
      wiele nizsza niz owa polowa minimalnej stawi adwokackiej za te czynnosc.
      Wynagrodzenie kuratora nie powinno wedlug mnie przekroczyc kwoty ok. 100 PLN,
      ale nie mam pod reka stawek za czynnosci adwokackie zeby powiedzec ci na 100%
      ile dokladnie.
      Oczywiscie mozesz wnosic o zwolnienie od kosztow ustanowienia kuratora. Jesli
      Sad uzna to za zasadne to za kuratora nie zaplacisz nic a kurator dostanie
      wynagrodzenie ze skarbu panstwa.
    • betiuh Re: kurator z urzędu 27.06.07, 13:39
      dziekuje ci bardzo za odp. Kurator jest potrzebny zeby reprezentowac na sprawie
      nieobecnego eksa. Jak juz
      sie dowiedziałam w sadzie bedzie mnie to kosztowac ok 50-60 zł ale na sprawie
      moge wnioskowac o obciazenie tym eksa. To jest straszna głupota z tym kuratorem
      on ma nas gdzies, nie odbiera korespondencji, nie płaci alimentów a w sadzie
      jeszcze musze płacic zeby ktos reprezentował i chronił dobro interesów. Czasem
      sie zastanawiam czy to prawo nie chroni tylko ojców bo my matki jak tylko cos
      chcemy załatwic to ciagle mamay pod górke. Dowiedziałam sie tez ze poniewaz
      sedzia bedzie miała w trakcie urlop to kolejna sprawa odbedzie sie dopiero we
      wrzesniu wiec nim fizycznie bede miała paszport (o ile faktycznie uda mi sie go
      załatwic) bedzie zima. Więc moje dziecko nie ma szans na wyjazd z dziadkami na
      wakacje za granice jest skazane na mnie a mnie zabardzo nie stac na jakies
      wyjazdy w tym roku. Jedno co dobre to zostaje nam pobliskie jeziorko szkoda
      tylko ze woda tam jest taka sobie. Kurcze ale sie wkurzyłam na te przepisy.

      • majkel01 Re: kurator z urzędu 27.06.07, 18:48
        Sady prawa nie tworza ale go tylko wykonuja. W twoim przypadku lepiej bylo by
        pozbawic tatusia wladzy rodzicielskiej skoro wladzy tej i tak nie wykonuje.
        Rozwiazalo by to niektore problemy.
        Prawde mowiac nie slyszalem o takiej praktyce zeby obciazac kosztami nieobecna
        strone. Praktyka jest taka ze kosztami obciaza sie strone ktora o to wnosila a
        nastepnie zasadza sie od drugiej strony zwrot kosztow procesu. Sad nie moze
        sciagac naleznosci od kogos kto nie wiadomo gdzie jest bo jest t0o z gory
        skazane na niepowodzenie. Zatem lepiej odrazu wnies o zwolnienie od kosztow
        ustanowienia kuratora.
        • betiuh Re: kurator z urzędu 28.06.07, 12:06
          boję się tylko że nie uda mi się go pozbawić praw rodzicielskich bo to ponać
          nie takie proste. Zreszta ciężko kogos namówic do zeznawania a i koszty całej
          procedury pewnie tez sa jakies tymbardziej ze on pewnie znowu nie odbierze
          korespondencji. Powiem też szczerze że dużo strsu kosztuja mnie te sprawy
          sadowe człowiek cały czas jak winny wszystkiego sie czuje. Ale dziekuje ci za
          rade i pewnie sie do tego zbiore zeby ograniczyc mu te prawa tylko czy dam rade?
          • majkel01 Re: kurator z urzędu 28.06.07, 19:43
            tak czy siak czeka cie postepowanie. Namawiac na zeznawanie nie musisz,
            zglaszasz taka osobe i musi zeznawac, no chyba ze to najblizsza rodzina wtedy
            moze odmowic.
            Pozbawic mozna na podstawie art. 111 kodeksu rodzinnego ktory zacyzna sie tak:
            Jeżeli władza rodzicielska nie może być wykonywana z powodu trwałej przeszkody...
            Jesli nie wiesz gdzie maz mieszka wowczas logicznym jest ze wladza ta nie moze
            byc wykonywana z powodu trwalej przeszkody.
            Procedura podobna. Jesli nie wiesz gdzie mieszka wowczas bedzie kurator.
            Pozbawienie wladzy rodz. moze pomoc w zalatwianiu wielu spraw na przyszlosc
            gdzie wymagana jest zgoda obojga rodzicow.
Pełna wersja