bzyczek30
02.07.07, 13:06
Witajcie,
Od prawie miesiąca jestem rozwódką. Czekam tylko do 6.07 aż minie ten
magiczny 4 tydzień od rozprawy czyli na pełne uprawomocnienie wyroku.
Zamierzam szybciutko wybrac sie po odpis wyroku i...weszłam na tę bardzo,
bardzo (powaga!) fajną stronkę www.kobietarozwiedziona.pl i czytam tam takie
rzeczy:
"Sąd z urzędu nie doręcza stronom odpisów prawomocnego wyroku nawet wtedy,
gdy zostały zasądzone alimenty na małoletnie dzieci. Czyni to tylko na
wniosek opłacony opłatą sądową, która aktualnie wynosi 12 zł od jednego
egzemplarza, jeżeli treść wyroku mieści się na jednej stronie lub 18 zł,
jeżeli wyrok jest rozmieszczony na dwóch stronach.
Po prawomocności wyroku sąd zarządza ściągnięcie opłaty zasądzonej na rzecz
Skarbu Państwa, natomiast koszty zasądzone od strony przeciwnej, uprawniony
egzekwuje we własnym zakresie (może złożyć tytuł wykonawczy u komornika)"
Z tą opłatą za odpis - rozumiem ale o co chodzi z tym ściąganiem opłaty
zasądzonej na rzecz Skarbu Państwa, bo o niczym takim ani sędzina na
rozprawie ani mój adwokat mi nie mówili..??
Z góry dziękuje za wszelkie odp.
Pozdrawiam,
bzyk