imilla
25.07.07, 22:24
Jeszcze przed rozwodem chciałabym uregulować sprawę mieszkania i nie wiem czy
dobrze kombinuję. Mam mieszkanie spółdzielcze lokatorskie otrzymane w trakcie
małżeństwa ale ze środków z książeczki mieszkaniowej założonej mi przez
rodziców w zamierzchłych czasach. Mąż nie jest w tym mieszkaniu zameldowany,
ponieważ ma swoje mieszkanie, które otrzymał od dziadków jeszcze przed
ślubem. Jesteśmy zgodni co do faktu,że mieszkanie lokatorskie jest moje,ale
chciałabym to jeszcze jakoś uregulować prawnie. Czy jeśli teraz załatwimy
sprawę rozdzielności majątkowej to będę mogła mieszkanie bez problemu wykupić
na siebie? Czy powinnam to załatwić jakoś inaczej? Jak wspomniałam wcześniej
mąż nie rości sobie do tego mieszkania pretensji i przynajmniej majątek nie
jest powodem sporów bo cała reszta to koszmar. Proszę pomóżcie!