jak to ugryźć

25.07.07, 22:24
Jeszcze przed rozwodem chciałabym uregulować sprawę mieszkania i nie wiem czy
dobrze kombinuję. Mam mieszkanie spółdzielcze lokatorskie otrzymane w trakcie
małżeństwa ale ze środków z książeczki mieszkaniowej założonej mi przez
rodziców w zamierzchłych czasach. Mąż nie jest w tym mieszkaniu zameldowany,
ponieważ ma swoje mieszkanie, które otrzymał od dziadków jeszcze przed
ślubem. Jesteśmy zgodni co do faktu,że mieszkanie lokatorskie jest moje,ale
chciałabym to jeszcze jakoś uregulować prawnie. Czy jeśli teraz załatwimy
sprawę rozdzielności majątkowej to będę mogła mieszkanie bez problemu wykupić
na siebie? Czy powinnam to załatwić jakoś inaczej? Jak wspomniałam wcześniej
mąż nie rości sobie do tego mieszkania pretensji i przynajmniej majątek nie
jest powodem sporów bo cała reszta to koszmar. Proszę pomóżcie!
    • majkel01 Re: jak to ugryźć 25.07.07, 22:32
      zeby sie dzielic majatkiem trzeba miec najpierw rozdzielnosc. Jak jest z wykupem
      to trzeba by znalezc w necie tekst ustawy i sie w nia wczytac.
      • imilla Re: jak to ugryźć 25.07.07, 22:51
        Rozdzielność jak pisałam nie będzie stanowiła problemu, a co do ustawy to nie
        mam pojęcia jak i gdzie szukać. Myślałam też o zasięgnięciu w tej sprawie
        porady prawnej, ale nie wiem kto będzie mógł mi udziellić porady notariusz,
        adwokat? Ciężko mi straszliwie poradzić sobie z tym wszystkim chociaż zawsze
        uważałam się za osobę zorganizowaną i obrotną, ale to było w czasach kiedy
        robiłam coś żeby budować a nie rozwalać.Jeszcze nie mogę się podnieść po tym
        jak mąż 2 tygodnie temu wyprowadził się żeby "nabrać dystansu" bez podania
        jakiejkowiek przyczyny swojej decyzji, a teraz traktuje mnie jak obcą osobę
        ignorująć wszelkie próby nawiązania dialogu.
        • majkel01 Re: jak to ugryźć 26.07.07, 18:01
          odnosnie wykupu mieszkan w pierwszej kolejnosci zapytalbym w spoldzielni, ale
          kogos kompetentnego. Pozniej u notariusza. Na adwokata bym nie liczyl bo to
          raczej nie jest zakres ich zainteresowan, ale moze trafisz na kogos kto sie w
          tym specjalizuje.
          • imilla Re: jak to ugryźć 26.07.07, 19:56
            Wielkie dzięki za odzew. Byłam dziś w spóldzielni i jestem umówiona na jutro z
            pracującym tam radcą prawnym, specjalizującym się w prawie spóldzielczym. Mam
            nadzieję, że coś mi doradzi.
Pełna wersja