bzyczek30
05.09.07, 10:48
Witajcie,
Od czerwca jestem rozwódką, wyrok po roku rozpraw bez orzekania o
wienie (było szybciej), oboje mamy prawa do syna ale syn jest pod
moją opieką oraz mieszka ze mną i moim nowym partnerem w nowym
mieszkaniu (mam jeszcze wspólne mieszkanie z byłym, w którym tylko
on mieszka ale ja także jestem właścicielką i razem z synem jesteśmy
tam zameldowani, były nie jest tam zameldowany).
Może ktoś z Was pomoże mi w kilku kwestiach:
- ponieważ wyprowadziłam się z synem pod W-wę i zapisałam syna do
szkoły (zerówka szkolna) w poblizu naszego miejsca zamieszkania ale
mązż się temu sprzeciwia bo podobno zrobiłam to bez jego wiedzy
mimo, że ustnie go o tym informowałam wyprowadzając sie od niego
zreszta jaki sens byłby zawożenia dziecka do szkoły ok.30 km od
domu?....czy ma prawo żadać ode mnie wypisania syna z tej szkoły i
zapisania do innej?
- eks mąż sprzeciwia się odbieraniu syna ze szkoły przez mojego
nowego partnera, bo tak i koniec! może mi tego zabronić?
- eks sprzeciwia sie także temu by syn zostawał na świetlicy, syn ma
zajęcia raz rano raz popołudniami, zostaje w świetlicy w godz 8-
16/17, taki czas spowodowany jest także zajęciami dodatkowymi na
które chodzi syn jak gimnastyka, angielski itp.
Pomóżcie proszę bo ja juz nie mam siły walczyć z tym tyranem, on
ciągle dręczy mnie sms-ami, telefonami, mailami...jestm zniszczona
psychicznie....
dziękuję