barbiewestley
13.09.07, 00:42
witam,
zamierzam wnieśc pozew o separacje, mam 6 letnią córke - mąz
wyprowadził sie dwa lata temu, wiem ze mieszka z kobietą i dwójką
jej dzieci. Czy ktoś może mi podpowiedziec jak sąd zasądzi podział
mieszkania? Mieszkanie dostaliśmy ze spółdzielni będąc już
malżeństwem. Od 1.5 roku sama reguluje wszelkie opłaty związane z
mieszkaniem. Maż umownie daje mi 800 zł tyt.na dziecko. Mieszkaniem
sie nie intersuje ale twierdzi ze nalezy mu sie spłata połowy
wartości rynkowej. Dodam ze nigdy nie był w tym mieszakniu
zameldowany bo nie chciał( meldunek u mamy) Czy ktoś miał podobny
problem. interesuje mnie sposób podziału czy przydzialu mieszkania w
takiej sytuacji. Za wszystkie podpowiedzi będe wdzięczna.