zajdek
13.09.07, 13:29
Witam wszystkich.
Mam tego typu problem, pewnie wiele z osób tu zagladających i
uczestniczących w tym forum się z nim spotkało. Otóż jestem po
rozwodzie (szybko, bez orzekania o winie), niedawno eks wyjechała z
dzieckiem do innego miasta, no i od czasu do czasu tu bywaja, albo
ja chce brać małą do siebie. No i tu pojawia sie problem - otóż ja
od jakiegos czasu mieszkam z nową partnerką (ona nie była przyczyna
rozpadu mojego małżenstwa, pojawiła się znacznie później), natomiast
eks, jak na razie zdecydowanie sprzeciwia się zostawaniu na noc u
nas małej (twierdząc że to dla jej dobra, że ma za dużo emocji
ostatnio). Mała akceptuje moja obecną partnerkę-świetnie się
rozumieją, rozumie całą sytuację, a ja mam nieodparte wrażenie że
działania eks służą tylko i wyłącznie robieniu mi pod górkę i
wbijaniu klina w mój nowy związek (moja obecna także źle znosi tę
sytuację, czuje się w jakiś sposób odrzucana itd). Tak więc mam
spory problem. Czy może ktoś się może podzielić swoimi
spostrzeżeniami w tym temacie?